Ryzyko używania "naprawianej" karty pamięci


(Osimaru) #1

Witam.

 

Ostatnio podczas fotografowania padła mi karta SD w aparacie. Po wielu próbach została w końcu wykryta przez laptopa, odzyskałem potrzebne dane i teraz pytanie - jeśli uda mi się naprawić kartę np. poprzez naprawę systemu plików to czy użytkowanie takiej karty będzie się wiązało z podwyższonym ryzykiem takiego incydentu w przyszłości?


(hindus) #2

Ja bym tej karty nie używał wcale. Koszt nowej jest “groszowy”, szkoda stresu i nerwów.


(Osimaru) #3

Tak, ale ona jest jeszcze do listopada na gwarancji i tak się zastanawiam czy po odzyskaniu danych jej po prostu nie zareklamować żeby wymienili na nową. Karta 32 GB jednak kosztuje te kilkadziesiąt zł.


(fiesta) #4

To się zastanawiaj dalej. Najlepiej  do listopada …


(hindus) #5

Musiałeś odzyskiwać dane z karty która jest na gwarancji i zastanawiasz się jeszcze czy można jej używać? :o

BTW co to za karta, tak z ciekawości? 


(system) #6

Dobra karta san disca lub kingstona kosztuje około 60zł więc nie jest to wielki koszt a  jak wyjedziesz na wakcje lub gdzieś bedziesz robić WAZNE ZDJECIA to masz pewność że je doniesiesz do domu! !!


(Osimaru) #7

Właśnie ta karta jest SanDiska, kupując aparat postanowiliśmy kupić coś lepszego i niestety z marnym skutkiem. Gwarancji jednak nie ma, ponieważ sprzęt był brany na firmę (tak mi powiedzieli w sklepie).

 

Polecicie jakąś sprawdzoną kartę SD 32 GB (w aparacie jest slot dużego formatu SDHC a nie na micro SD, ale podejrzewam że może być micro SD w adapterze)?


(hindus) #8

Moim zdaniem producent niewiele zmienia, nawet renomowana może się zepsuć. Ponawiam pytanie, który konkretnie Sandisk to był?


(Osimaru) #9

http://www.ceneo.pl/25682731 Dokładnie taki.


(hindus) #10

Moim zdaniem zwykły pech, to żadna kiepska karta i wiele osób jest bardzo zadowolonych. Mi też kiedyś padła karta z serii Extreme (jeszcze typu CF), rozwalając zdjęcia z połowy sesji ślubnej. Nie było czasu na zabawę w odzyskiwanie na miejscu, wsadziłem kolejną kartę i leciałem dalej. Może lepiej kupić 2x16GB?

 

EDIT: moim zdaniem sprzedawca też coś kręci… 

http://www.sandisk.com/about-sandisk/warranty-and-user-guides/warranty-emea/#Polish 

 

Może uderzyć bezpośrednio do producenta pod podanym adresem email?


(Osimaru) #11

Właśnie to zrobiłem, napisałem do UK ponieważ nie ma polskiego supportu.

 

Na karty z serii Extreme jest dożywotnia gwarancja po numerze seryjnym, leci ona na RMA. Muszę tylko wysłać ją kurierem UPS.