S.M.A.R.T. Dziwne parametry dysku


(dark__jedi) #1

Witam.

Kupiłem nowy dysk do nie mojego komputera (bo poprzedni dysk SATA SAMSUNG 160Gb padł - badblocki)

Seagate także 160Gb na SATA2. Podłączyłem dysk prawidłowo (płyta z obsługą SATA), zainstalowałem system (XP) i wszystko ładnie chodziło, aż pewnego dnia słyszę od właściciela że system padł. Zainstalowałem po raz drugi Windowsa XP ale z innej kopii, żeby mieć pewność instalatora. I znowu system pracował kilka dni i padł. Brak jakiś tam plików.

Trzecia próba dzisiaj instalacji systemu, ale tym razem po dokładnym formacie NTFS i na świeżym systemie odpaliłem HDTune oraz Victorię.

Żadnych badbloków, czasy odczytów bardzo dobre, ale w sekcji S.M.A.R.T. wynik taki jak na zrzucie ekranu.

Martwi mnie sekcja - Reallocated sector count, i w zasadzie pozostałe dwie na czerwono.

Dodatkowo wartości parametru: Seek error rate i Hardware ECC recovered stale się zwiększają.

Proszę o rozszyfrowanie tego loga, bo na mój gust poleciały badblocki, ale na chwilę obecną zostały zamienione z rezerwą dysku i tylko czekać aż posypią się po powierzchni dostępnej.


(slawex1983) #2

Jest dokładnie tak jak przypuszczasz. Aby się upewnić włącz test szybkości dysku na jak najmniejszych próbkach. Jeżeli w regularnych miejscach wystąpią nagłe spadki wydajności, to bady są na pewno.

Pozostaje kwestia dlaczego siadły te dwa dyski. Czy komputer nie jest narażony na wstrząsy? Albo występuje problem z zasilaniem.


(dark__jedi) #3

Zrobiłem test odczytu (nie teraz bo nie mam dostępu do tego komputera) w opcji jaką ustawił program Victoria i ... na całej powierzchni pojawił się tylko jeden raz odczyt koloru zielonego a reszta idealnie kolor siwy (nie pamiętam czasów dostępu vs. kolor), wynikałoby że stan idealny, ale ten cały S.M.A.R.T.

W tej chwili chyba nie mogę nic zrobić tylko czekać jak się obsypie po całości i dopiero reklamować.

Jako ciekawostkę dodam, że to jest już drugi Seagate (identyczny) bo tam ten miał od razu złe sektory :wink:

Co do kondycji komputera, absolutnie żadnych wstrząsów (jestem na to uczulony), zasilacz nlite wraz z obudową, nigdy nie robił problemów (to tak naprawdę mój stary komputer, który oddałem)