Samoistne wyłączanie laptopa


(Mateusz Skorupka) #1

Cześć,

 

Od 3 dni mój laptop (Samsung R580) wyłącza się samoistnie (bez blue screenów i takich rzeczy). Co moze być tego powodem?

Specyfikacja:

Procesor

Intel Core i5-450M 2,40 GHz

Karta grafiki

NVIDIA GeForce GT 330M - 1024 MB

Pamięć

6Gb  

 

 

Laptop czyszczony (z nakładaniem past) w serwisie jakiś miesiąc temu i działał bardzo dobrze. Problemy pojawiły się dosłownie 3 dni temu.

 

W spoczynku jest koło 50-60 stopni na procku. 

Log z HWMonitor w czasie obciązenia w załączeniu.

Ogólnie jak się obciązy kompa to procek grzeje się do 110 stopni.Teraz pytanie co jest tego przyczyną, bo wiatrak działa (słychać). Czy moze to wynikać z nieudolnego działania serwisu sprzed miesiąca?

 

HWMonitor.txt


(?K??S???) #2

Witaj

Jeśli twój procesor rozgrzewa się do 110 stopni, nie ma co się dziwić że się wyłącza - po prostu robi to aby nie narobić dalszych szkód (uszkodzenie przez przegrzanie), jeśli twój laptop był czyszczony w serwisie i już po miesiącu są problemy można tu obstawiać to że dali albo naprawdę słabą pastę albo rozszczelniło się chłodzenie i trzeba je wymienić. Jeśli tak to pasty tu nic nie zadziałają. Niestety obawiam się że nic nie zdziałasz, chyba że będziesz sam mógł rozkręcić laptopa, i sprawdzić czy metalowa część chłodzenia przenosi ciepło.

 

Jeśli masz pecha, możliwe że sprzęt jest uszkodzony - miałem kartę graficzną dla której wielkie chłodzenie od procesora to było za mało, i nic się nie dało zrobić, po prostu czip był jakiś walnięty. Ale szansa jest na tyle minimalna że chyba to ostateczność ostatecznośći.

 

Pozdrawiam


(Longhorn2009) #3

I5 tej generacji to całkiem niezłe grzałki. Jeśli chipset też jest przegrzany to lepiej szukaj już nowego lapka. Miałem taki przypadek z dellem inspirion z tym samym i5. 


(Mateusz Skorupka) #4

Będę szukał, ale to w okolicach Świąt pewnie. Teraz chcę go zreanimować żeby chociaż do świąt dał radę. Dziwi mnie to bo nigdy wcześniej (czyli od 5 lat) nie było z tym kompem żadnych problemów. Może to zbieg okoliczności, ale po oddaniu go do serwisu nagle problem z chłodzeniem (czyli czymś co mieli zakonserwować niby) i “z” mi nie działa. W piątek oddam go do diagnostyki, zobaczymy co powiedzą. Może tylko radiator wyzionął ducha, bo tylko proc się grzeje. 

Co do rozkręcania laptopa to raz kiedyś próbowałem i zrezygnowałem w połowie. Nie czuję się na siłach.