Sennheiser HD457 - uszkodzony jack?


(flaszer) #1

Witam, otóż mam taki o to problem. Mój gryzoń, królik, dorwał się do przewodu słuchawkowego i nagryzł go na odcinku ok. 10cm. Nagryzenia są nierównomierne, w efekcie czego grał tylko jeden kanał. W związku z tym cały nagryziony odcinek kabla odciąłem, by połączenie było eleganckie, a następnie zabrałem się za lutowanie. W międzyczasie dostrzegłem, że masa zarówno lewego jak i prawego kanału nie jest w pancerzyku. Czyli w jeden izolacji mam mase + przewód, analogicznie w drugiej. No nic, lutowałem dalej, podłączyłem do laptopa i nic. Wyświetliło się okienko, że do gniaza podłączono słuchawki i nic poza tym, no sound. Na czym może polegać problem? Czy jest jakiś specjalny sposób lutowania? ;/

EDIT: Ok, przeczesałem inne fora i znalazłem odpowiedź na moje pytanie, może komuś to się przyda. Żyły pokryte są specjalną emalią, którą trzeba niestety usunąć. Usuwa się ją ponoć jakimś specjalnym kwasem, lub - bardziej siłowo - można ją zdrapać nożem. Ale ostrożnie, żeby nie zrobić sobie i słuchawkom krzywdy ;D


(Porchekarera) #2

Jeśli masz na myśli zdrapywanie tej emali przed lutowaniem to to się zawsze robi.