SP2 Vista - ciągłe restarty (PILNE!)


(Jaa1) #1

Pomóżcie, błagam! W Was nadzieja! Na laptopie postanowiłem zainstalować SP2 do Win. Vista x86 PL. Spokojnie włączyłem Windows Update, i poszedłem do drugiego kompa. Co jakiś czas zaglądałem czy nie trzeba czegoś kliknąć. Notebook był podłączony do ładowania (słaba bateria). Po jakimś czasie zauważyłem logo Visty (takie jak przy włączaniu). Pomyślałem, że aktualizacja się skończyła. Już czekam na "Zapraszamy!", a tu "Etap 3 z 3 Ukończono 0%" (czy coś w tym stylu). Gdy przyszedłem drugi raz widziałem "Etap 3 z 3 Ukończono 100%". Ja oczywiście czekam... Nastąpił reboot, było logo Della (bios się ładuje), ładowanie Visty, logo Visty i... "Etap 3 z 3 Ukończono 0%". Nie wiem, który raz już to leci, ale co najmniej 30 minut już tak jest. Laptop to Dell Inspirion 1545. Ma F-Secure Antywirus zainstalowany. Poprzednio przy instalacji nie było problemu, ale było potrzebne Przywracanie Systemu, a punkt zapisany był przed instalacją.]

Pomocy! !!


(Jaa1) #2

Ale nie uważasz, że 2,5 godziny czekania i robienia kilkudziesięciu (jak nie kilkuset) restartów jak na instalacje aktualizacji to trochę dużo? :cry: :cry: :cry:

-- Dodane 21.07.2009 (Wt) 16:04 --

POMOCY! Muszę go jak najszybciej przywrócić do normalnego stanu!


(andrzej928) #3

nie wiem czy w Viście jest narzędzie do przywracania systemu jak jest to z niego skorzystaj a jak nie ma to zrób format!


(system) #4

Nie znam się specjalnie ale czy nie wystarczy linux resque system i kopia zapasowa???


(Jaa1) #5

1: Jak mam zrobić przywracanie, skoro nie mogę odpalić Windowsa?

2: Nie mam kopi zapasowej.

Właśnie ściągam Ubuntu. Zrobię backup najważniejszych danych i później będę kombinować.


(Soviet Man) #6

Ale w ogóle nie możesz uruchomić Visty ? Bo jak możesz to Panel Sterowania/ System i konserwacja/ Centrum kopii zapasowych i przywracania/ Przywróć pliki . Nawet bez kopii zapasowej. A jeśli nie możesz uruchomić Visty to spróbuj w trybie awaryjnym wejść , może wtedy dasz rade.


(Jaa1) #7

Vista pokazywała tylko te komunikaty, które napisałem w pierwszym poście (chyba tak to się pisze - od "post"), nie pokazuje nawet pulpitu, tylko robi reboot i tak ciągle. W trybie awaryjnym jest to samo, tylko że w niższej rozdzielczości. :frowning:

Komp dziś pojechał do serwisu. Najważniejsze pliki zgrałem pod Ubuntu, więc niech robią co chcą, byle działał. :wink: