Spalony dysk twardy


(Nowix 84) #1

Witam!

Mam nowego kompa i chciałem przenieść sobie dane ze starego dysku na nowy- dość ważne dane... :frowning:

Stary dysk podłączyłem do komputera i stało się- dysk się spalił(tak mi się wydaje, był dymek i smrodek). Miałem tam dość ważne dane i obiecałem komputer bratu :frowning: Co robić? (podłączałem już dyski kilka razy, tak aby były dwa- tym razem zrobiłem tak samo- co się stało i co ważniejsze- czy da się jakoś uratować dysk lub odzyskać dane? Proszę o pomoc.


(M Pk) #2

Tak zajmuja sie tym specialne firmy,ale nie wiem czy ci sie to oplacalo by

Złączono Posta : 27.03.2007 (Wto) 22:27

Aaaammmmeeeeennnn :frowning:


(Michal Kolatek) #3

Program przeznaczony do odzyskiwania danych z dysków uszkodzonych fizycznie.

Ale czy sobie z tym poradzi wątpię. Pewnie po elektronice (lub większe uszkodzenie). Zły zasilacz (jakościowo), lub złe podłączenie.

Zmiana elektroniki, musi pasować do modelu i mieć te same firmware. Jak dane były naprawdę ważne to do firmy odzyskującej dane.


(Monczkin) #4

qba84

http://forum.dobreprogramy.pl/viewtopic ... 957#980957

popraw tytuł


(Jacekhe) #5

może to tylko elektronika zewn. tzn tam gdzie podłączasz taśmę i zasilanie, to się da zmienić ważne aby była ta sama firma elektroniki co dysku i takie samo firmware (koniecznie), no i umiejętności montowania tak delikatnych części (warto sprawdzić, bo jak będzie chodzić to dasz swojemu HDD drugie życie). Jak to coś w środku to tylko servis (nie jest tanio! !!


(Nowix 84) #6

dzięki wszystkim za otuchę :wink:

Tobi- nie były to aż tak kosmicznie ważne dane, ale dla mnie dość istotne, np. zdjęcia z okresu kilku lat, pełno instalek w jednym miejscu, materiały do budy, mp3, dane z pracy mojej mamy... ogólnie coś co zbierałem kilka ładnych lat... :frowning:

jacekhe- chyba nie będę naprawiał, obawiam się że koszty przekroczą zakup nowego dysku... utrata informacji na nim zawartych muszę przeboleć, już jest lepiej jak wczoraj jeśli chodzi o moje samopoczucie :wink:

Pozdrawiam Wszystkich!


(d0lph) #7

o jak starym dysku mowisz ?

bo dla jednych to 40gb a dla innych np 850mb


(Pawelbadura) #8

ludzie dziela sie na tych co backup robia i na tych co dopiero beda robic... chyba witamy w klubie tych pierwszych juz teraz


(Nowix 84) #9

40gb :wink:jak byłoby 850mb to nie było by aż takiej straty :wink:

badur- teraz już tak :wink:


(Jacekhe) #10

Coś ty zakup elektroniki to maxymalnie 15zł, odpowiedni model kupisz na allegro, nie musi mieć sprawnych tależy czyli może być z bad sektorami, bo tobie chodzi o elektronikę tylko podłączeniową. Więc koszty to jakieś maxymalnie 15zł i dysk może działać, ja bym sprubował co mi szkodzi, a ty zrobisz jak stwierdzisz za stosowne :wink:


(d0lph) #11

gdyby byl 850 mb to pewnie nic by sie nie stalo

a 40 gb - dosc popularny rozmiar, czesc uzytkownikow sie wlasnie ich pozbywa ... wiec jest szansa znalezc elektronike - oczywiscie jezeli te dane sa naprawde cenne

a co do 40 to mam same niemile wspomnienia - dwa takie mi padly( w ramach antyreklamy moglbym podac 3literowa nazwe =P ), a jeden nawet zawieral prace magisterska (na szczescie mialem backup, co prawda 2 tygodnie wstecz, ale backup)


(enjoypoznan) #12

Co ma SP2 do początkowego uruchamiania kompa?? Przecież system ładuję się dopiero po sprawdzeniu i wykryciu wszystkiego przez BIOS płyty. :?


(Jacekhe) #13

A co to ma wspólnego z uszkodzonym dyskiem??