Spalony komp (płyta i zasilacz)


(igrek) #1

Witam. Dzisiaj znajoma mnie poprosiła żebym obejrzał jej komputer ponieważ się nie włącza. Okazało się ze się spalił po burzy. Więc rozkręciłem go. Pierwsze podejrzenie padło na zasilacz (tracer 4 life) okazało się trafne. Poszliśmy do sklepu pan użyczył nam zasilacza (coolermaster 400w) Podłączyłem zasilacz chce odpalać kompa i zonk. Zakręcił się przez sekundę wiatrak na procesorze i w zasilaczu i nic się nie działo. Więc obstawiam że płyta główna też poszła (po prostu nie ma dalej przejścia prądu). Płyta która poszla to msi ms-7267. Zamówiliśmy drugą płytę chciała jak najtańszą. Wybór padł na http://allegro.pl/item1158240236_ms_727 … _fvat.html

oraz drugi zasilacz http://allegro.pl/item1162255510_zasila … f_vat.html

Będzie to działać? :smiley: Miało być najtańszym kosztem.


(Veers) #2

Tak / nie / być może.


(igrek) #3

Za takie odpowiedzi dziękuję. Zapytałem konkretnie


(Veers) #4

Konkretnie zadałeś pytanie, na które da się odpowiedzieć TYLKO tak. Dlaczego? Odpowiedz sobie sam wymieniając w myślach pozostałe elementy komputera.


(Mrylec) #5

Dlaczego miało by nie działać ? Jeżeli wszystkie części będą pasować i o ile się spaliła tylko płyta główna z zasilaczem to będzie dobrze :slight_smile: Podaj jeszcze resztę konfiguracji komputera, co by zasilacz za słaby nie był :slight_smile:


(igrek) #6

!gb ram good ram procek dual core e2160 i geforce 8500gt dysk 250gb wd


(Johny) #7

Dlatego jako zasilacz nie powinno się brać niemarkowego szrotu,gdyby dała wcześniej 100 zł więcej za markowy dobry zasilacz,nie musiałaby teraz kupować zasilacza,płyty,a może i jeszcze grafiki,oszczędza się niby 100 zł,a za moment trzeba dołożyć 600,700 zł,albo więcej- zależy co felerny zasilacz jeszcze spali


(igrek) #8

Taki kupili w sklepie i taki im wcisnęli. Z tego tracera czułem wyraźnie spaleniznę. Mówiłem wcześniej że prędzej czy później będzie do wymiany zasilacz. Niestety teraz już za późno


(Mrylec) #9

Ten forton spokojnie wystarczy :slight_smile:


(ra-v) #10

Może się okazać że będziesz musiał wymienić wszystko aż po RAM. Przetestuj wszystkie podzespoły (grafikę, dźwięk, procek, dyski, RAM, … ) czy aby na pewno są dobre, potem kup co trzeba. Jak się okaże że większość poszła to może będzie taniej kupić nowy używany sprzęt w komplecie (lub prawie komplecie).


(Toffik325) #11

Przypomniała mi się sytuacja z moim kolegą. Miał “marketowy” komputer w domu, stary, bo z 2004 roku. Akurat byłem u niego i ni z gruchy ni z pietruchy nagle komputer się wyłączył. Rozkręciłem: pierwsze podejrzenie - zasilacz. Było trafne, tylko niestety zasilacz pociągnął za sobą wszystko. Kolega kupił sobie nowy komputer, oczywiście wcześniej ze mną za dużo nie konsultując (zamiast HD4850, którego mu polecałem, wsadzili mu 9800GT), do tego obudowa Tracer z zasilaczem Tracer 4Life i wybuch gwarantowany :x Mówiłem mu o wymianie, ale mnie zignorował. Restarty już miał, ale twierdził, że to wina gry, bo tylko w tej jednej mu się to działo… No cóż, ja się mogę tylko śmiać, jak po raz kolejny mu się coś zjara…

Tak więc nauczka dla wszystkich oszczędzających :wink:


(igrek) #12

Ram działa. Procek sprawdzę jak będę miał do kogo przełożyć to samo z grafiką i dyskiem. Dźwięk zintegrowany


(Veers) #13

No - już blisko, ale nie zapominaj o HDD i reszcie napędów. Jak widzisz - zgodnie z tym przewidziałem - w takich przypadkach trzeba sprawdzić WSZYSTKO, ponieważ nawet jeśli z pozoru wszystko działa ot choćby po wymianie zasilacza - to nie ma gwarancji że wszystko będzie działało stabilnie.


(ra-v) #14

Jeśli już mowa o marketowych komputerach - ja nie wiem czy mam marketowe czy nie, ale zawsze kupuje z wyprzedaży z jakiś biur firmowych czy coś i nigdy nie miałem problemów (co najwyżej jakiś przerwany kabelek od wentylatora, czy bateryjka do wymiany, ale to po prostu zużycie eksploatacyjne. A kupowałem już komputery-składaki i markowe np. śp. Compaq-i, więc specyfikacja płyt i zasilaczy i całej reszty była naprawdę rózna. Za czasów Pentiumów 1 i 2 to może były większe kłopoty, ale potem już nie.


(Vason 8) #15

Ja mam taki komputer którego nie używam, i on czasem się włączy, a czasem właśnie przekręci się wiatrak i nic. Także możliwe, że płyta jest dobra. Pozdrawiam


(igrek) #16

Gdyby płyta była dobra to podejrzewam że chociaż by się wiatraki kręciły. A tu 0 znaku życia


(JNJN) #17

W ten sposób to można wszystko wymienić.

Reset biosu dowolna metoda.

Sprawdź tak: płyta, CPU, karta grafiki i jeden moduł pamięci i oczywiście sprawny zasilacz - reszta wyjęta i wypięta z płyty i sprawdź teraz co się dzieje.

I jak dalej nie rusza, trzeba wymienić po kolei pamięć, kartę grafiki i sprawdzać - jak dalej nie ruszy 90 % uszkodzona płyta.

Często przy takim zdarzeniu ulega spaleniu modem lub karta sieciowa i komputer też nie startuje.


(igrek) #18

Podzespoły sprawne sprawdzane w innym, kompie. dzisiaj doszła ta zamówiona płyta. Poskładałem kompa odpalam i co się okazuje? Kolejny zonk. Rozmontowałem wszystko i obejrzałem dokładnie płytę. W okolicach socketu były dwa kondensatory. Jeden był prawie że wyrwany z płyty a drugi się bujał dość mocno. Czy to wina płyty po raz kolejny jeśli reszta sprawna?


(kozunio12) #19

Możesz wstawić zdjęcie tych kondensatorów? Coś mi się zdaje, że ta płyta nie miała łatwego życia


(igrek) #20

Niestety odesłana już na gwarancje. Wyglądało to tak że było widać te druciki kondensatora. Czyli tak jakby był już w połowie oderwany