Spalony zasilacz


(Martinkoaz) #1

Witam.

Dzisiaj rano brat włączył komputer i zaczął normalnie się uruchamiać. Po chwili z peceta wydobył się dziwny pisk, komputer się wyłączył i zaczął śmierdzieć.

Po sprawdzeniu doszedłem do wniosku, że spalił się zasilacz.

Rozkręciłem zasilacz i nie wiem jak sprawdzić, czy spalił się np. tylko jeden tranzystor, czy może wszystkie części w zasilaczu.

Do naprawy go nie dam, bo za tyle samo bym mógł mieć nowy na Allegro.

Jest to zasilacz Fever LC-8400BTX.

Jakieś sugestie?


(ahonen97) #2

Lepiej kupić nowy i podaj ile kasy posiadasz na nowy zasilacz


(Psembol) #3

Nie kupuj takiego samego , nigdy nie wiesz kiedy przy takim bomba wybuchnie ! Warto kupić markowy zasilacz z zapasem mocy na przyszłośc :slight_smile:


(Piter9713) #4

Podaj konfig komputera, i coś się znajdzie :slight_smile:


(Agatonster) #5

martinkoza ,

Zapoznaj się z tematem i popraw tytuł tematu na konkretny, mówiący o problemie. W celu dokonania zaleconej korekty proszę użyć przycisku Edytuj przy poście otwierającym ten temat.

Zignorowanie zalecenia będzie skutkowało usunięciem tematu do Kosza.


(Martinkoaz) #6

Płyta główna: ECS P4M900-T

Procesor: Dual Core e6700

Karta graficzna: Ati Radeon HD 5450

Ram: 2+1 GB DDR2


(Psembol) #7

NO to jakis 400 w starczy na bank , coś z tańszych to polecam foltrona , lub z wyższej półki xfx , seasonica lub coś w tym stylu :slight_smile:


(T Luk) #8

Ewentualnie jak chcesz coś w miarę cichego, to rozważ jeszcze Fractal Design Integra 400 :wink:


(Psembol) #9

No ja obecnie mam tego fractala integre tylko że 500 w , i jest bardzo cichutki . Chyba nawet t.luk ty mi go doradziłeś :slight_smile: