Trzeba było myśleć przed a nie po. Cenę wysyłanej wiadomości też bez problemu można określić przed jej wysłaniem. Ale jak ktoś nie myśli… to niech płaci. Ja i pewnie wielu innych wcale Ci nie współczujemy.
Wydaje Ci się - każdy ma obowiązek zgłosić do odpowiednich organów zaistniałe przestępstwo - w innym przypadku może być oskarżony np. o współudział w danym przestępstwie. Nie myl donosicielstwa ze zgłoszeniem działań niezgodnych z prawem.
Ja też niestety dałam się załatwić jak gówniara,a swoją drogą za głupotę się słono płaci.Już nic się z tym chyba nie da zrobić,jak wyszło że opłata 61 groszy i że jest tylko symboliczna na kawę dla obsługi to pomyślałam dlaczego nie.A teraz ciekawi mnie tylko gdzie oni tą kawe pija,bo sądząc po cenie to chyba na księżycu.Morał z tego jest tylko jeden - MĄDRY POLAK PO SZKODZIE!