Spybot - problem z alertem


(Lopala) #1

Witam,

używam Spybot - Search & Destroy 1.4

i wszystko ładnie pięknie dopóki nie wyskakuje alrt o zmianach w rejestrze.

Wywołałem ręcznie i specjalnie taki alert:

spy.jpg

Nie można przeczytać co jest na przyciskach :frowning:

Nie można rozszerzać okna w dół ani w żaden sposób rozciągnąć :frowning:

Ktoś coś wie na ten temat ??

Wielkie THX za każde info.


(grand) #2

z tego co sobie przypominam to lewy guziczek to akceptacja zmiany rejestru, natomiast prawy wręcz przeciwnie :smiley:

a dlaczego tak się robi nie wiem :frowning:

czy aktualizowałeś może gg?

ewentualnie zmieniałeś opcje uruchamiania gg w autostarcie?


(Duch) #3

ochronę rezydentną to powinni w Spy Bocie uruchamiać tylko Ci, którzy się na niej znają ;] można tym narobić sporo kłopotów :slight_smile:


(fiesta) #4

To bug programu, mam podobny objaw.

Pewnikiem tak, jeżeli nie możliwa działalność "syfku"

Lewy przycisk zezwalaj na zmiany, prawy blokuj i "zaptasz" pamiętaj tą decyzję jezeli jesteś jej pewien.


(Lopala) #5

dzięki za posty

ale nie chodzi o to co jest źle z GG bo mieszałem w rejestrze po to aby wywołać ten alert i pokazać Wam na czym polega problem ze Spy...


(Gutek) #6

Ameryki nie odkryłeś, czuły też jest Ad-Aware SE Professional - dokładnie jego strażnik, gdy masz włączonego Ad-Watch-a.

A to normalne że ze Spybot - Search & Destroy 1.4 darł się - dokłądnie Rezydent krzyczał- na tym jego funkcja polega, nie dopuścić do zmainy rejestru :smiley:


(Lopala) #7

:spoko:

ale nie chodzi o to że się darł bo to wiem :smiley: ale chodzi o to dlaczego się darł z zamkniętymi ustami i nie widać co jest na przyciskach :smiley:


(Gutek) #8

Oj masz przeciez, jak otwierasz program, wejdź Narzędzia i Rezydent - zobacz co on może :wink:

M przecież funkcję "Tea Timer" :smiley:

Ok sprawy uważam nie ma :x


(fiesta) #9

Czy czytałeś mojego poprzedniego posta bo mam wrażenie że nie :? :? :?

oraz

Mam nadzieję że teraz dotarło 8)