Start kompa - brak reakcji


(system) #1

Więc tak... Zmieniłem ostatnio zasilacz (bo wydawał głośne dźwięki) 230W na 300W. Wszystko działało sprawnie. Dzisiaj jednak miałem do czynienia z dziwną rzeczą. System nagle przestał reagować na polecenia, nie otwierał programów, eksploratora etc. Nie chciał się też uruchomić ponownie. Toteż go zresetowałem. A że miałem do podłączenia (wtyczka z zasilacza tylko) CD-ROM - podłączyłem. Nic innego nie robiłem. Włączam prąd z powrotem, naciskam Power i... Nic. Kompletnie nic. Zero reakcji. Nic nie startuje. Jakbym w ogóle go nie nacisnął. Co w tej sytuacji powinienem zrobić?


(Srebrny Wilk) #2

Odłączyć CD-ROM i sprawdzić, czy przypadkiem podczas jedo podłączania nie poluzowałeś innej wtyczki.

Mogłeś również przypadkowo poruszyć kartągraficzną, lub pamięciami - warto sprawdzić.

Jeżeli robiłeś to przy podłączonym kablu zasilającym, to nie można wykluczyć uszkodzenia zasilacza albo płyty głównej.


(Cosik Ktosik) #3

Sprawdzanie zasilacza:

Znajdź spinacz biurowy. Odłącz wszystkie kable odchodzące od zasilacza do komputera oraz przewód zasilający. We wtyczce ATX 20/24 pinowej powinien być jeden zielony kabel. Połącz go z dowolnym czarnym (rozgiętym spinaczem). Podłącz jakiś wiatrak (ewentualnie napęd CD z płytą), coś co da mu małe obciążenie.

Sprawdź jeszcze najpierw, czy wszystko Masz dobrze podpięte i czy kabel zasilający nie wysuwa się z zasilacza. Podłącz kabel zasilający do kontaktu. Czy zasilacz ruszył?


(system) #4

Poprawiłem wszystkie. Brak reakcji.

Pamięć wyjąłem i włożyłem jeszcze raz, dokładnie. Brak reakcji. Kartę graficzną też, ale nawet jeśli - chyba nie powinno to powodować całkowitego braku reakcji...

Listwa, z której jest zasilany zasilacz była w tym czasie odłączona.

cosik_ktosik , wykonałem test przy podłączonym Molexem CD-ROMie. Zasilacz nie zareagował po włączeniu prądu. Ale... myszka się świeci, więc musi do niej prąd docierać... Hm?

dsc05086rb9.jpg

To jest zdjęcie specyfikacji mojego zasilacza. Dodam, że nie jest to nowy zasilacz i wziąłem go z kompa mającego już z... 5 lat. Mój pecet jest nowszy, więc może na którejś linii jest nieodpowiednia moc?


(Cosik Ktosik) #5

Skoro zasilacz nie reaguje, to niestety wygląda na to, że padł. Pożycz inny i sprawdź na nim jak będzie wyglądała sytuacja.


(system) #6

To skąd mysz czerpie prąd? :slight_smile:


(Cosik Ktosik) #7

Ale to dzięki napięciu StandBy, wynoszącemu 5V. To dzięki niemu komputer może się włączyć poprzez zwarcie PS-ON. To napięcie jest podawane stale na płytę główną, nawet gdy komputer jest wyłączony, z dodatkowego małego transformatora (potocznie transformator stand-by). Co nie oznacza, że reszta zasilacza działa poprawnie. Ty, sprawdzając zasilacz w podany wyżej sposób zwarłeś PS-ON z masą ręcznie. To powinno wymusić włączenie zasilacza. Niestety jak napisałeś nie doszło do tego, a zatem zasilacz zapewne padł.


(system) #8

Uhm, rozumiem. A dlaczego on padł tak nagle? Jeden CD-ROM przeważył dopuszczalne obciążenie? Bo ilość mocy na pewno była odpowiednia (większa o 70W niż wcześniej), więc pewnie chodzi o przydział na konkretne linie napięcia. Jak zatem dobrać dobry zasilacz, tak, bym miał pewność, że coś takiego się nie zdarzy?


(Cosik Ktosik) #9

Mocy może by wystarczyło, gdyby ten zasilacz był dobry. Niestety to jest moc maksymalna i to chwilowa, jaką może dostarczyć zasilacz. Dochodzą tutaj pewne ograniczenia na poszczególnych liniach. Niestety Codegeny to jedne z najgorszych zasilaczy. Pożycz inny i sprawdź efekty, a jak nie to kup Modecoma MC 350 (nie Feel) lub Fortrona 350. Czy sam zasilacz padł, tego nie zaręczam, stąd piszę, abyś pożyczył inny.


(system) #10

Mam jeszcze jedno pytanie. Napięcie na którym przewodzie powinienem zmierzyć, by móc jednoznacznie stwierdzić, czy to zasilacz?


(system) #11

Ok, na nowym zasilaczu 450W Mustanga działa świetnie. Dzięki za specjalistyczną pomoc, cosik_ktosik. :slight_smile: