Sterownik aparatu KODAK DX6490 (WinXP) - problem po instalce


(Stalovy) #1

Witam! Z góry sorki, jeśli piszę w nieodpowiednim dziale...

Mam problem. Zrobiłem kilka zdjęć, ale zapomniałem włożyć kartę pamięci flash i zdjęcia zapisały się w wewnętrznej pamięci aparatu. Mam kabelek, więc potrzebowałem tylko sterownika. Niestety zapodziałem gdzieś oryginalne CD, a że miałem mało czasu, więc ściągnąłem sterownik ze strony Kodaka (ta strona).

Według opisu podanego na tej stronce plik do ściągnięcia waży około 45MB, ale to co się ściągnęło miało niecałe 2MB. Nie zrażony uruchomiłem ściągnięty plik ("install_easyshare.exe"), co rozpoczęło proces instalacji. Zaakceptowałem umowę, wybrałem instalację niestandardową (lubię mieć kontrolę nad tym, co się instaluje), a potem zaznaczyłem opcję "Oprogramowanie firmy Kodak do przesyłania danych", ponieważ nie potrzebowałem niczego innego... Instalacja się rozpoczęła, zaczęło ściągać jakieś dane z netu. Wyszedłem zrobić małą czarną i gdy wróciłem za 5 minut, komp właśnie uruchamiał system... "No nic" - pomyślałem - "Pewnie się zainstalowało i wymagało restartu".

Jednak gdy Winda się załadowała, nie minęło 5 sekund jak komputer sam się zrestartował, bez żadnego ostrzeżenia, tak jakbym nacisnął przycisk reset na obudowie. Teraz po każdym uruchomieniu jest tak samo: komp ładuje system, ale kilka sekund po załadowaniu WinXP następuje reset i ponowne ładowanie systemu.

Na szczęście w trybie awaryjnym komp się nie restartuje. W tym trybie usunąłem to, co zdążyło się zainstalować, czyli: folder KODAK z Program Files, foldery tymczasowe instalatora z "Documents and Settings" (tak z folderu użytkownika, jak i z folderu Administratora), wyczyściłem rejestr z praktycznie wszystkich wpisów zawierających słowo KODAK oraz usunąłem pliki z folderu c:\windows\temp. Na dysku C: był jeszcze jakiś plik *.txt pozostawiony przez instalator Kodaka, który to plik też usunąłem. Jednak komputer ciągle resetuje się w kilka sekund po załadowaniu Windowsa...

Proszę o pomoc; może ktoś będzie wiedział jak temu zaradzić. Naprawdę nie chcę instalować systemu od nowa... Help!! :cry:


(Grzesiekk) #2

Witam. Dobrze przeskanuj komputer, (pod kątem robaków, koni trojańskich, adwaru, wirusów itd.) Pozd. :slight_smile:


(Zbych ) #3

Coś mi się wydaje że nie sciągałeś sterownik tylko oprogramowanie do edycjii i obróbki zdjęć dedykowane przez Kodaka , no ale to by było mało ważne tyle tylko że pewnie załapałeś przy okazjii jakiegoś szkodnika (zastosowac się do zaleceń Grzesiekk ) można również spróbować wykonać przywracanie systemu do czasu sprzed instalacjii oprogramowania kodaka,

W zasadzie do zrzucenia zdjęć na dysk nie potrzebne jest żadne oprogramowanie ani sterownik, win xp+sp2 po podłączeniu aparatu do usb powineń wykryć urządzenie i zainstalować je na sterownikach systemowych , po podłaczeniu aparatu do kompa i po załączeniu aparatu w opcjii przeglądania zdjęć w trayu powinna pojawić się informacja że znaleziono nowy sprzęt , i zaraz potem że trwa instalacja.


(Stalovy) #4

Dzięki za radę, postaram się to zrobić...

Tak, dokładnie. Chodziło mi o "Oprogramowanie do przesyłu danych". W tym chyba jest zawarty sterownik... A może nie ma i najpierw trzeba było zainstalować ten sterownik, a dopiero później to cholerstwo :

Tyle' date=' że cały czas działał BitDefender...

Jak to się robi? Po restarcie komp sam pyta, czy uruchomić w trybie awaryjnym, czy przywrócić ostatnią działającą konfigurację, czy uruchomić normalnie. Przy wyborze "normalnie" - reset. Przy wyborze "ostatnią" - reset. Tylko tryb awaryjny chodzi OK.