Sygnały BIOS-u przy starcie, komputer nie startuje!


(Piotr Pawlak) #1

Witam,

Odkurzałem komputer, wyjąłem procesor, kartę graficzną, kartę muzyczną.

I tak jak przypuszczałem przy próbie uruchomienia nie startuje.

Sygnał biosu wg. mnie jest 1 długi i 2 krótkie, ale to mi nie pasuje z opisem:

http://forum.pccentre.pl/index.php?show ... ded&start=

bo jak to, "błąd parzystości RAM"? Co to jest? Nie wyjmowałem kości pamięci.

Mój bios to AWARD.

Pomożecie?

Pozdrawiam

Piterus


(PaPuX) #2

Wyciągnij i włóż kartę graficzną, porządnie ją dopchnij.


(Piotr Pawlak) #3

Działa! !!

Niby to takie proste.

Wielkie dzięki.

Pozdrawiam


(Remix) #4

Witam!

Swoja drogą gratuluję pomysłowości... żeby podczas odkurzania komputera wyjmować procesor!!??


(Piotr Pawlak) #5

:smiley:

Radiator był tak zapchany że odkurzaczem nie dało rady po zdjęciu wiatraka.

Nie obyło się bez prysznica radiatora.

Ale jakimś dziwnym trafem był już był odklejony od procka. Można na nowo jakoś zdrapać starą "pastę" i położyć nową? - wiem że to nie ta grupa.

Pozdrawiam


(Remix) #6

Witam!

Wiesz do czego służy sprężone powietrze??

Tak można zdjąć starą pastę i nałożyć nową - nawet trzeba, jak już zdjąłeś ten radiator.

Tylko nie kumam... jak był "przyklejony"? Może to nie od procka tylko od NB :stuck_out_tongue:


(Piotr Pawlak) #7

Co to jest NB?

"odklejony" miałem na myśli już raz zdejmowany radiator z procka bez ponownego pastowania.

No wiem, pewnie teraz pasta kiepsko przewodzi albo wcale... ??? :frowning:


(Gugu007) #8

Zdarza się, że pasta (szczególnie na boksowym wentylu do slotu 478) tak się przyklei, że wentyl wychodzi z prockiem bez zwolnienia dźwigni gniazda. Kiedyś sam miałem taki przypadek przy zmianie chłodzonka na Ninja. Potem ponad 2 godziny prostowałem odnóża procka.

O dziwo operacja się udała, a pacjent hula od dwóch lat... :mrgreen: