System nie działa- kto zawinił dysk czy ram?


(system) #1

Witajcie!

Chciałem prosić Was o zdiagnozowanie mojego przypadku: Wiem,że mam uszkodzony dysk,ale jeszcze chodził itd. Ostatnim czasem komp zaczął straaasznie zwalniać.Czułem,że dysk długo nie pociągnie.Ale jeszcze zrobiłem porządek w środku PC. Przy odkurzaniu musiałem poluzować slot ram i... poleciał dym przy włączeniu kompa! Szybko wypiąłem ram i przełożyłem do innego slotu. Komputer się uruchomił i działał normalnie.(Mam tylko jedną kość ramu) Dwa dni później programy,które używałem zaczęły szaleć więc na wszelki wypadek chciałem zrobić reinstalke. Przy instalacji SP2 komp nagle się zresetował i od tej pory nie mogę na nowo postawić systemu bo wyskakują różnie błędy takie jak: system32/drivers/Ntfs.sys lub ACPI.sys dysk się nie uruchamia,dioda sygnalizująca jego prace nie świeci.

Czy całkowicie padł mi dysk czy też jest jakiś problem z pamięcią RAM?


(Fokal) #2

Możesz sprawdzić taśmę i podpiąć dysk do innego molexa. Pamięć możesz sprawdzić memtestem, ściągając program, nagrywając go na płytę i bootując z niej komputer.


(reanek) #3

http://www.searchengines.pl/Bluescreen- ... 6669.html- pocztaj tutaj szczególnie to co pisał Picasso.


(system) #4

Molexa zmieniłem taśme też,ale jest to samo. Nie mogę włączyć konsoli odzyskiwania systemu tak jak radził Picasso bo ciągle wyskakują jakieś błędy teraz np. ntkrnlmp.exe i setupdd Jeszcze nigdy AŻ takich problemów z kompem nie miałem. Co jeszcze mogę zrobić? Czy jest możliwe,że dysk padł całkowicie i stąd te problemy? Czy to może RAM?


(Fokal) #5

Próbowałeś memtesta jak pisałem w pierwszym swoim poście?

ps: Picasso to kobieta :wink: