System Windows się nie uruchamia


(Cholody Kacper1998) #1

Wczoraj korzystałem z komputera i jak zawsze wyłączyłem go prawidłowo. Dzisiaj chcąc włączyć komputer zaczęło mnie zastanawiać, to że Windows strasznie długo się ładuję poczekałem jeszcze chwilę i komputer sam się wyłączył co mnie zdziwiło. Próbowałem go włączyć jeszcze raz i znowu ładowanie po chwili diagnostyka, naprawianie problemów znowu restart ładowanie komunikat system Windows napotkał jakieś błędy i nie jest w stanie działać normalnie spróbuj przywrócić system z płyty instalacyjnej, więc to robię, znowu błąd przywracanie systemu się nie powiodło, znowu restart, znowu system napotkał błędy i tak w kółko nic nie działa. Chcąc sprawdzić czy posypał mi się dysk, czy mam coś nie tak z komputerem, wyjąłem dysk z komputera i podpiąłem go do innego, gdzie system zainstalował sterowniki urządzeń i normalnie działa. Myślałem więc, że to problem ze sprzętem, wziąłem wiec dysk z komputera działającego normalnie i podpiąłem go do "zepsutego" i ku mojemu zaskoczeniu system działał normalnie. Powie mi ktoś teraz o co chodzi, bo już nic nie rozumiem?


(Piotrsobol) #2

Instalowałeś ostatnio jakieś sterowniki :?:


(Cholody Kacper1998) #3

Nie


(mrFreeze) #4

Działa system więc chyba wszystko OK. Przyczyn może być kilka zły sterownik, wirusy, błędy na dysku, komputer miał focha :slight_smile: Tak poważanie teraz będzie ciężko ustalić przyczynę. Możesz wrzucić screen z HDTune zakładka Health. Przeskanuj dysk ADWCleaner plus MBAM (w czasie instalacji odznacz okres testowy premium) dla świętego spokoju.


(Piotrsobol) #5

Moim zdaniem, pozostaje tylko przeinstalowanie systemu, nie ma innego wyjścia :slight_smile:


(Cholody Kacper1998) #6

Właśnie zabieram się do ponownej instalacji, a dysk skasowałem jakoś 2-3 tygodnie temu wszystkie testy zaliczył nie było żadnych bad sektorów, więc wątpię żeby tak szybko się posypał. Nie mam pojęcia co mu się stało.

Skasowałem*

Głupia autokorekta skanowałem*