Test języka angielskiego


(Admin) #1

Poszukuję testu online języka angielskiego który pomoże mi we własciwym wyborze poziomu nauki języka tzn. nie wiem czy "Intermediate"

czy wyższy poziom...


(Karczyk1) #2

Chcesz prawdziwego testu? Zadzwoń na byle jaki numer z USA lub Wlk. Brytanii i postaraj sie dogadac. Po takim tescie nie powinienes miec watpliwosci.


(Damian560) #3

Byle nie USA , mozesz miec spore problemy z dogadaniem sie z jakimkolwiek Amerykaninem.

karczyk1 próba umiejętnosci posługiwania się jezykiem , a słuchania ze zrozumieniem to co innego...

Piotrwx nie miałes testu w szkole? Z tego co wiem , to na pocztku roku przeprowadzany jest taki test, aby podzielic dana klase na dwie grupy...

Popytaj w szkole o cos takiego - moze Ci udostepnia , abys mogl sie sprawdzic.

PS. karczyk1 fajny masz avatar :D:D

Pozdrawiam.


(Karczyk1) #4

A to niby czemu? Ja jeszcze nigdy zadnego problemu nie naoptkalem.


(Damian560) #5

Bo w szkole uczysz sie Angielskiego-Brytyjskiego . Amerykanie maja zupełnie inna wymowe i poprostu trudniej sie z nimi dogadac.

Pozatym , myslisz , ze jest jeden obowiazujacy Angielski?

Zaloze sie , ze nie jeden Polak po anglistyce miałby spore trudności z dogadaniem sie ze Szkotem...

To tak jakby Anglik po Polonistyce próbował dogadac sie ze Ślązakiem :slight_smile:

Oczywiscie zakładam czysto hipotetycznie...

Pozdrawiam.


(Karczyk1) #6

Mówimy o USA a nie o Szkotach, natomiast ten angielski w szkole jest bardziej podobny do tego z USA niz Anglii.


(Damian560) #7

Owszem , opieram sie faktami , by pokazać jak roznorodne moga byc rodzaje "Angielskiego".

Oj , tego to bym nie powiedział.

Napewno Anglicy nie posługują się mową potoczna w takim stopniu jak robią to Amerykanie.

I to , ze w szkole uczy się Angielskiego "Amerykanskiego" tez moim zdaniem jest stwierdzeniem chybionym.

W ogólniaku do ktorego chodze jest moze 1-2 tabliczki "tłumaczace" jak wygląda dany wyraz , ktorego sie uczymy w Amerykanskim odpowiedniku.

Oczywiscie NIGDY nie twierdziłem , ze dogadac sie z Anglikiem a Amerykaninem to jak "niebo i ziemia". Sam nie mam z tym problemów i moge prowadzić swobodną rozmowę i z tym i z tym.

Chodzi mi tylko o to , by (jak ma juz sie sprawdzac w "praktyce") zaczynał od Anglika , dzieki czemu pozna poprawne akcentowanie i wymowe . Jedno jest pewne: z Anglikiem zawsze bedzie mu sie łatwiej

( mniej lub wiecej , ale jednak ) dogadać.

Pozdrawiam.