Tnący się obraz (video i nie tylko)


(toones) #1

Witam szanownych forumowiczów.

Przejdę od razu do rzeczy:

Od około tygodnia zauważyłem smużenie obrazu w moim notebooku. Czy to przewijam strony internetowe, dokument lub obraz, czy oglądam film czy youtube.

Oczywiście pierwsza myśl jaka przeze mnie przeszła, to że coś ze sterownikami się porobiło. Z racji, że Windows był dość dawno instalowany, postanowiłem go przeinstalować na nowo. I ku mej rozpaczy, nic to nie dało... Sterowniki posiadam najnowsze, obraz jak się ciął, tak się tnie...

Jest mi wiadome, że moja karta graficzna osiąga temperaturę ok 100-115'C... mam jeszcze 2 tyg gwarancji...

I tutaj pytanie: czy realne jest, by winna temu była grafa? Pod Ubuntu również mam owe smużenie...

Będę wdzięczny za wskazówki.

Pozdrawiam!

Problem tyczy notebooka z podpisu. (Asus K50AB). W windzie sp1


(Ulica Xd) #2

Karta graficzna i 115'C? WTF? Wydaje mi się, że to odrobinke za dużo! Ta karta chyba powinna mieć około 80' max, ale ja się nie znam, to tylko przypuszczenia


(XMan) #3

Sprawdzałeś dużo starsze sterowniki ?

W wielu tematach to pomagało a oprócz tego temperatura była dużo niższa.

Zainstalowałeś sterowniki do swojej płyty głównej tzw. Chipset?


(bober370) #4

Problem dotyczy laptopa więc polecam wysłanie go na gwarancje niech go wyczyszczą itp bo rozkręcenie laptopa jest równe z końcem gwarancji (przynajmniej ja tak miałem jak pisałem do HP)

,a co do temperatury. Mój laptop wyciąga temperaturę 80 stopni na procesorze ale nie dzieje się mu nic a karta graficzna w pc ma temperaturę do 70 stopni i raczej 80 to max ile powinna mieć karta ATI


(toones) #5

No i stało się... okazało się, że mam jeszcze tydzień gwarancji, a ostro przegrzewa mi się procek i grafa... nie wiem, czy rzeczywiście to może być przyczyną moich problemów jednak zdecydowałem się na serwis... Jest to równoznaczne z pożegnaniem się ze sprzętem na miesiąc... Zobaczymy co tym razem wymyśli asus... Co do rozkręcania i przeczyszczenia lapka, asus pozwala użytkownikowi na taki zabieg bez konsekwencji jaką jest utrata gwarancji. Co ciekawsze, po wymianie układu chłodzącego temperatury wzrosły... Chyba coś z chrzanili ostatnim razem...

Dzięki za odzew.