TP i Netia - wojna gigantów


(Elisa Gawin) #1

Z góry przepraszam za nie jasny temat ale tej sytuacji nie da się opisać w kilkunastu słowach.

Od 1 października jestem świadkiem horroru. Oto Polska i wystawienie nerwów klientów na próbę.

Dokładnie pierwszego października wypowiedziano (używać będę tej formy, bezosobowej, gdyż to nie ja działam a obserwuję) umowę Netii, nowoczesnemu dostawcy internetu. Usługa internetu o wartości 6 MB/s działała dobrze przez 2 miesiące. Potem zdarzały się przerwy, co chwila rozłączanie i połączanie do sieci (co dla graczy online jest karą bożą) aż w końcu została złożona reklamacja. Nic to nie podziałało, więc wypowiedziano umowę owej firmie. Cieszyłam się i czekałam na szybką, pozytywną zmianę

Która nie nastąpiła Jak jestem użytkownikiem forum i piszę te słowa! Do dziś nie mam żadnego internetu, a ten wątek tworzę u koleżanki. Netia pozbawiła mnie i moje otoczenie dostępu do internetu przez niespełna 2 miesiące

Szanowna Firma z twarzą Kota jest dla klienta najgorszym uosobieniem nieprofesjonalności. Miesiąc czekamy na "uwolnienie łącza" (nowe pojęcie dla zielonych, do których należałam). Obie firmy obarczały się nawzajem i zrzucały winę. Żadna nie chciała ponieść odpowiedzialności. TP odsyłała do Netii a Netia do TP. Czy ktokolwiek z Was może coś poradzić, jak uwolnić się od obu i jaki dostawca jest najlepszy? Ktoś spotkał się z takim absurdalnym zachowaniem?

UOKiK ani dwie reklamacje nie pomagają.

EDIT: Sprawa po dwóch miesiącach dobiegła finalizacji ale jakim kosztem - infolinia obu dostawców nie jest przecież darmowa (Nie licząc nerwów). Dodatkowo ciężki UOKiKowi uzyskaliśmy "rabacik" na usługi Netii, gdyż to jej pracownik popełnił błąd i stąd ten cały chaos informacji.


(sla17) #2

Mnie ciekawi, dlaczego TP udostępnia swoje kable. Po prostu ich, to wara, jak ktoś chce to niech sobie sam zakłada instalacje. Wtedy zero problemów z uwalnianiem itp :wink:

No chyba, że jest to wymuszone przez prawo czy coś...

Współczuję, sam przechodziłem męki z netią (panie, tydzień i będzie pan w netii, a po 30 dniach nawet nic się nie ruszyło) - ogólnie netia jest dla mnie ikoną olewania klienta, bałaganu oraz nieogarnionego chaosu.


(Kpc21) #3

Ponieważ mają taki obowiązek (dysponują zdecydowaną większością linii telefonicznych w kraju).


(Anachronixx) #4

Sam zastanawiałem się nad 'przejściem' do netii. Jednak po ostatniej obniżce cen neostrady, TP raczej zgasiło moje myśli na ten temat.

Wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy bardziej sensowne dla tych co mają dostęp tylko do linii telekomunikacji, jest właśnie pozostanie przy neostradzie a nie bawienie się w zmianę operatora (np. na taką netię). U mnie net od TP działa bardzo dobrze, na prawdę sporadycznie zdarzają się awarie (gdzie internetu nie było może max pół dnia). A zmiana na alternatywnego dostawcę, który nie korzysta ze swojej infrastruktury może przynieść więcej problemów i nerwów aniżeli korzyści- przykładowo jak w sytuacji opisanej powyżej. Więc teraz, gdy ceny są do siebie zbliżone- warto zapłacić parę złotych więcej i mieć jakość TP po ich własnych kablach.


(Kpc21) #5

Kable niestety należą (prawnie) do TP, bo władze przed kilkunastoma laty zrobiły taki błąd, że je sprzedały.


(system) #6

Co do TP i Netii to przyznam, że nie miałem zastrzeżeń do żadnego z operatorów (a byłem klientem obu). Najpierw neostrada i umowa podpisana jakieś +/- 4-6 lat temu (w tym czasie krótkie 2-3 awarie, gdzie po telefonie problemy zostawały rozwiązane, raz chyba pół dnia musiałem czekać, ale to dlatego że coś robili). Teraz mam podpisaną umowę z Netią (od jakiegoś pół roku). Co do Netii również nie mam zastrzeżeń, internet miałem cały czas, po prostu przejście z tp na netię odbyło się 5 dni później ze względu na różnicę dat w umowach (błędnie wpisana data rozpoczęcia usługi). I do dziś nie mam problemów również z tym usługodawcą, przynajmniej jeśli chodzi o internet. Bo co to telefonu to musiałem w przeciągu 2 tygodni wykonać 3 telefony żeby linię telefoniczną mi włączyli (konsultant przekazał telefon technikowi i on musiał zmienić coś w skrypcie).

Także na razie żaden z operatorów mnie zbytnio nie zraził, więc osobiście nie mam zastrzeżeń.

A wracając do tematu: może warto spróbować zagrozić operatorom kłamstwa i udanie się ze sprawą do sądu. Może wtedy przyjrzeliby się sprawie dokładniej i rozwiązali problem. Bo z otrzymanych informacji ciężko jest wskazać winnego zaistniałej sytuacji.


(Karolekc5) #7

Co masz na myśli?? To państwo finansowało kładzenie tych kabli?? (z budżetu ?)


(Kpc21) #8

Przede wszystkim mieliśmy wtedy inny ustrój polityczny.


(Karolekc5) #9

Nie o to zapytałem.

U mnie zakładali telefon chyba w 95r to wtedy panował ten sam ustrój co teraz tak mi się wydaje.

Mogę się mylić ale wymiana tych kabli co było mnóstwo na słupach,na te co teraz pod ziemią nastąpiła po 89r?


(Kpc21) #10

Ale Telekomunikacja Polska była cały czas spółką państwową. Od 1991 roku, bo przez wcześniejsze 2 lata była jeszcze połączona z Pocztą Polską.

A kable pod ziemią to chyba tylko w miastach są. Ja mieszkam w małym mieście, ale raczej na peryferiach i wszystko idzie po słupach. A słupy te raczej nie były stawiane przed 1989 rokiem, sądząc po ich stanie i po tym, że użyte zostały przewody w izolacji na hakach, a nie druty na izolatorach (do dziś można takie spotkać przy niektórych liniach kolejowych).


(Karolekc5) #11

Tylko czy przynosiła straty czy zyski wtedy??

Ja mieszkam na wymierającej wiosce i tu już nie obaczysz słupów poza energetycznymi, a te od telefonów dawno już poszły na opał. Swego czasu przez kilka lat owszem wsiały kable po izolowane ale je tez usunęli i teraz wszystko idzie pod ziemią.

Tak ale raczej są one zapomniane i stoją tylko dlatego, że nikomu się nie opłaca ich rozebrać.


(sla17) #12

Skoro sprzedały, to są ich, tak więc kupili coś, jest to teraz ich ale i tak nie mogą sobie tego używać tylko oni?

Czegoś to ja nie rozumiem. Kupuję daną rzecz i nie jest moja?


(Elisa Gawin) #13

Ja jestem przekonana, że ponowne korzystanie z Netii to błąd. Jednak nie musi tak być. Przedtem ponoć miałam prędkość 6, co wg. techników jest przeciążeniem dla starych kabli. Zostało złożone zamówienie na 2 MB/s więc mam prawo liczyć, że przerw co 2 minuty nie będzie...

Wydaje mi się, że można wskazać to bardzo prosto - skoro teraz niby to łącze jest zajęte to konsultant Netii nie przeprowadził by tak śpiewająco zamówienia. Nawet nie zająkł się coś o tych liniach, co wg. konsultanta TP jest dowodem, że Netia nadal zajmuje owe łącze.


(Karolekc5) #14

Z punktu klienta jestem za , ale z punktu firmy już nie tak :smiley:

Skoro inne firmy chcą zaistnieć to czemu nie połoza własnej infrastruktury??

A czyje jak nie moje??? nie mam prawa autorskich, ale nikt mi nie nakaże się tym dzielić czy sprzedać (nośnika z grą)


(Okar19) #15

1019475792.png

Nic nie idzie robić z tym pingiem .....


(Elisa Gawin) #16

To znaczy? Nie rozumiem


(sla17) #17

Jak kupuję komputer to on też nie jest mój i muszę dzielić się ze wszystkimi?


(sla17) #18

Dobrze wiem co napisałeś, jednak to, co napisałeś jest trochę śmieszne. Mówimy tutaj o czymś, co możemy zobaczyć, rozłożyć na czynniki pierwsze, zważyć - to kabel. A filmu raczej nie rozłożysz w ten sposób, bo jak?


(Ehodlik) #19

zgodzę się w pełni z sinx. co prawda ja korzystałam z dwóch operatorów i nigdy nie miałam problemów, ale tp chyba w ostatnim czasie powiększa planuje zabrać się za infrastrukturę, ale to się okażę. Na pewno pod względem bardzo rozszerzyli swoje mozliwości- mam tu na myśli chociażby ofertę dla studentów czy też obniżki standardowej neo.


(Karolekc5) #20

Wielu zapomina tez właśnie ze TP jako ze ma status monopolisty i najwierniejszego dostawce w Polsce

Musi udostępniając swoje kable , ale tez ma ograniczone pole w pronacjach i cenach. Przez rożne instytucje państwowe !

PS:Gdyby nie byłe tego molocha TP powiedzmy od 94r to kto by zakładał telefon i kable do niego, na małych wsiach i koloniach ??