Ubuntu 9.04 - jak wyłączyć aktualizacje na stałe?


(Dawiddek55) #1

witam.

zrzutekranuk.th.png

na tym screenie są aktualizacje jądra systemu. Mam pytanie-jak mam je wyłączyć tak, by nie pojawiały się już NIGDY na liście i ich nowsze wersje również?

Nie chcę wyłączać wszystkich aktualizacji bezpieczeństwa, chcę tylko wyłączyć te co na screenie oraz ich nowsze wersje. Da się tak?

Nie pytajcie dlaczego- te aktualizacje kiedyś doprowadziły mnie do formata :slight_smile:


(Soren) #2

eee :o

Ja na twoim miejscu nie rozpamiętywałbym co było kiedyś tyko zaktualizował system... mogła mieć miejsce wpadka z aktualizacją (pamiętam taki przypadek) ale nie oznacza to że musisz wyłączać aktualizacje jądra których jako tako (samych aktualizacji jądra) nie wyłączysz...

Moim zdaniem za bardzo panikujesz...


(Dawiddek55) #3

słuchaj-juz tyle pracy w ten system włożyłem i nareszcie jako tako mi to działa. Teraz zaaktualizauje jądro i mi wszystko przepadnie w partycji home nie mam i wszystkie dane szlak trafi :confused:


(Soren) #4

Wiesz odkąd używam ubuntu i ogólnie linuksa (będzie ze 4 lata) raz jeden słyszałem o takich jajach w ubuntu że po aktualizacji jądra system padł (developerzy się przyznali do błędu i szybko go naprawili).

Moim zdaniem panikujesz, a ustawienia z /home zawsze możesz sobie spakować i wysłać za pomocą ubuntuOne lub nagrać na płytę.


(Dawiddek55) #5

ok może panikuję ale jak te aktualizacje zainstaluje to jesteś pewien że nic sie z syskiem nie stanie?


(Soren) #6

Jak to mówią... Pewien to ja jestem że Kopernik nie żyje...

Stawiam że na 99% wszystko będzie w porządku :slight_smile:


(Dawiddek55) #7

to za mało :smiley:


(Soren) #8

Nikt Ci więcej nie da :wink:


(dragonn) #9

To ja ci dam 99,(9)%. Mnie jeszcze nigdy nic się nie stało po aktualizacji jądra.


(Dawiddek55) #10

za mało :stuck_out_tongue:

Nie, nie zaaktualizuje już raz to zrobiłem i system padł- za dużo roboty później jest z konfiguracją nowego.


(Soren) #11

Twój wybór, twój komputer, twój system, twoje bezpieczeństwo.


(Dawiddek55) #12

bardzo na tym tracę?


(mati75) #13

Dość dużo tracisz.


(Dawiddek55) #14

a ty jak sądzisz mati, aktualizować czy nie?


(dragonn) #15

http://www.dobreprogramy.pl/Powazna-luk ... 11209.html

Ja sądzę że tak, a to co podałem to tylko przykład, żaden system nie jest idealny (bez błędów).


(Julek94) #16

jak przewróciłeś sie ucząc sie jeździć na rowerze to już nigdy nie spróbowałeś? Ubuntu się już troszke bawiłem i nie zdarzyło mi sie aby padł po aktualizacji. Tego że nie utworzyłeś home na osobnej partycji jesteś sam sobie winien.... mimo to jednak aktualizacje nie zrobią Ci krzywdy :stuck_out_tongue:


(Dawiddek55) #17

ok, zaktualizuje przekonaliście mnie ale jak coś się spierniczy to wy mi później wszystko instalujecie od nowa


(system) #18

Możesz zrobić kopię zapasową, np. programem PING :slight_smile:


(Dawiddek55) #19

no macie wszyscy tutaj wielkiego farta! xDDD

Na szczęście, na nowym jądrze wszystko działa.

Dzięki wszystkim!

-- Dodane 31.08.2009 (Pn) 9:47 --

PS. myślałem że Linux jest jak Windows-jak raz się spieprzy to następnym razem nie może być inaczej :D:D:D


(Phanyx) #20

Nie rozumiem gdzie problem. Przecież po instalacji nowego kernela, stary nie ulega kasacji. Zawsze można go uruchomić z listy w grubie. Poza tym nowy kernel to nie tylko poprawione bezpieczeństwo, ale także lepsza obsługa sprzętu.