Używany DELL GX620: czy to dobry wybór?

Dobry wieczór.

Chciałbym się poradzić. Mam 11-letniego syna, który suszy mi głowę aby kupić mu komputer. Wiadomo szkoła, internet, gry, etc…koledzy mają…i takie tam. Trochę groszem ostatnio nie śmiedzę i pomyślałem, że może warto na początek kupić mu coś niedrogiego ale sensownego. Poza tym muszę brać pod uwagę miejsce na sprzęt a tego niestety nie mam za dużo u synka w pokoju.Koledzy w pracy podpowiadają: kup jakiś używany, np. poleasingowy. Ale jaki? Po przejrzeniu ALLEGRO pomyślałem o czymś takim:

http://allegro.pl/item742542006_dell_gx … al_pl.html

i

http://allegro.pl/item740653754_dell_gx … ro_fv.html

i

http://allegro.pl/item742585616_dell_op … p_pro.html

albo to

http://allegro.pl/item738763219_dell_gx … p_pro.html

Bardzo proszę o poradę, opinię, podpowiedź. Nie wiem, może nie warto w to się bawić i lepiej coś złożyć?

Za wypowiedzi z góry bardzo dziękuję.

Jeżeli ma to być sprzęt dla 11-letniego syna to zdecydowanie odradzam zakup sprzętu używanego. Bardo szybko okaże się, że taki sprzęt do niczego, poza internetem, się nie nadaje i za chwilę trzeba wyłożyć kolejne 1500 zł by można było przez chwilę unowocześnić sprzęt. Lepiej kupić na raty, ale mocniejszy sprzęt, gdyż dziecko w tym wieku lubi pograć a gier nie da się oszukać. Jak dysponujesz sprzętem przestarzałym to żadne nowe gry na tym nie pójdą. Wydasz kasę a frustracja dziecka będzie wielka. Szkoda zachodu i pieniędzy. Nic to nie da

No tak, co nieco o współczesnej modzie (albo jakkolwiek to nazwać) i presji wywieranej przez rówieśników na dzieciaki - pojęcie się ma. Jestem tego samego zdania, co kolega powyżej - kupno komputera używanego, poleasingowego mija się z celem. Po pierwsze, taki sprzęt jest z niskiej półki wydajnościowej - nadaje się do internetu, zastosowań biurowych, owszem. Ale do zadań, których od komputera oczekuje 11-letnie dziecko (np. wspomniane gierki) już niekoniecznie. Po drugie, zakup budżetowego komputera automatycznie zamyka drogę modernizacji - np. płyta główna nie będzie obsługiwała nowszego procesora, nie wsadzi się więcej pamięci itd. - co w konsekwencji wiąże się w niedalekiej przyszłości z kupnem kolejnego komputera. Oczywiście realia finansowe łatwo obracają marzenia w niebyt i krystalizują sytuację.

Tysiąc PLN to górna granica na jednostkę centralną z monitorem i systemem operacyjnym, dobrze rozumiem?

Zgadza się. Jest wiele racji w tym co piszesz. Też, min. rozpatruję to pod tym kątem. Właśnie dlatego proszę forumowiczów o konkretną opinię o tym konkretnym sprzęcie: wydał mi się np. sensownym z punktu widzenia ewentualnej modernizacji w późniejszym terminie. Opisy ze strony Intela i Della są obiecujące ale ja nie jestem fachowcem. Potrzebuję informacji aby dokonać właściwego wyboru.

Do internetu to się nada tańszy komp za 250-300 zł, ale przy grach to zacznij od zestawu za minimum 1300 zł.

zestawy-komputerowe-wrzesien-2009-t267420.html

Tak. Raczej takie mam ograniczenie w sprawie.

@Tobi , no tak, ale weź poprawkę, że w wątku sama jednostka centralna kosztuje 1300zł (nie wspominając o monitorze i OS).

Rozwiązań jest kilka:

  1. Kupić poleasingowego z Allegro - do internetu, nauki będzie jak znalazł. Ale o gierkach syn może sobie raczej zapomnieć (zintegrowana karta graficzna) i będzie musiał zrozumieć sytuację ciężko pracującego ojca. Droga modernizacji jest zamknięta.

  2. Syn musi uzbroić się w cierpliwość, cenart - odłożysz jeszcze trochę oszczędności i coś wspólnie uda się złożyć.

  3. Wziąć coś droższego na raty.

Sensowna konfiguracja a zarazem bezpieczna dla gracza to wraz monitorem i system operacyjnym wydatek minimum 2100 zł. Mam tu na myśli Winows XP, gdyż nowsza konfiguracja wymaga Windows Vista (chodzi o maksymalne wykorzystanie najnowszych konfiguracji)

Monitor 19" i konfiguracja z grafiką 9600 GT 512 MB RAM, która pozwoli na uruchamianie nowych gier bez bez specjalnych problemów. Tutaj zwracam uwagę na ważną rzecz. Skoro są karty graficzne kosztujące w granicach 2500 zł to logiczne, że konfiguracja z monitorem i systemem operacyjnym w podobnej cenie musi być pewnym kompromisem w tym wyborze. Na plus można zaliczyć to, że obecne zestawy komputerowe mają budowę modułową, czyli nie ma problemu ze zmianą konfiguracji w przyszłości

Ostatecznego funduszu nie znałem, to można by zestaw za 700 AMD, tyle że z 2GB ramu Windows 7 pobrać triala, monitor używany, w starsze gry na tamtej zintegrowanej jeszcze się pogra, później można modernizować.

Zgodzę się. Jeżeli już kroić i ostro jechać po bandzie to AMD wypadaj najlepiej. Płyta główna z podstawką AM3, zintegrowaną grafiką i wolnym slotem na RAM. System - pożyczyć od kogoś nośnik z Windows 7 RC (Microsoft już nie udostępnia, kopia ważna do czerwca 2010), albo pobrać Windows 7 Enterprise (friko przez 90 dni). Przez ten czas można doskładać na XP’ka OEM, a później dokupić kartę graficzną.

ad1. A gdyby w tym sprzęcie , np. za miesiąc-dwa dokupić niskoprofilową kartę graficzna. Znalazłem takie na Allegro w cenie ok. 130 zł? Czytałem na stronach Intela, płyta jest na socket 775 i obsługuje proceroy dwurdzeniowe( nie wiem co wart jest chipset). Chłopak pograłby sobie w Fifę czy Harrego Pottera czy Simsy, etc… W końcu to 11-letnie dziecko. Nie gra na grach niewiadomo jakich.

http://allegro.pl/item742585616_dell_op … p_pro.html - Ten zestaw nie wypada źle (w tej cenie). Na socket 775, mimo że to to wymierająca podstawka można wsadzić Core 2 Duo, PCI-E 16x jest, więc też jakąś budżetową grafikę można dokupić. Do HP, Fifa i Simsów zintegrowana grafika styknie na razie.

No właśnie. Przecież ten dzieciak nie będzie grywał w Wiedźmina i te klimaty, czy Need for Speed lub Counter-Strike. A sądząc z opisów płyty głównej i chipsetu, to jeszcze da się chyba na najbliższe 2 -3 lata wykrzesać coś z tego sprzętu.

Już zaczynam oddychać z ulgą…monitor się jakiś załatwi za parę złtych, mysz i klawiatura są za parę groszy i może nie będzie tak źle a misiek będzie miał trochę radochy.

http://www.intel.com/products/desktop/c … erview.htm

Gdybyś zainwestował w jakiegoś prostego Semprona AM3 140 (2.7 Ghz) z pamięcią 2 GB 800 Mhz i grafiką na poziomie GF 9500 GT 512 MB to spokojnie zmieściłbyś się poniżej 1000 zł bez systemu oczywiście i monitora

No właśnie…Min. dlatego rozważam taki sprzęt. Bez monitora i systemu ciężko korzystać z kompa. Piratem nie jestem i system ma byc legal. Monitor też parę złotych kosztuje. No nie wiem. Wszystkie wasze uwagi są cenne. Myślę i kalkuluję.

Przed chwilą próbowałem na esc.pl (składają z wybranych części kompa za friko) ułożyć coś w tej cenie na AMD, to wyszło nawet coś względnego w tej cenie (ale tak jak zostało powiedziane - bez systemu i monitora).

AMD Sempron 140 /2.7GHz, 1MB, BOX, AM3/

130 zł

Płyta główna:

AsRock A780GM-LE /AMD 780G/

210 zł

Pamięć RAM:

GoodRam 2GB 800MHz CL5

105 zł

Dysk twardy:

Samsung 80GB 7200rpm 8MB cache SATA-II

130 zł

Karta graficzna:

Palit GeForce 9500GT Super 512MB DDRII /128bit/ HDTV DVI

190 zł

Nagrywarka DVD:

Samsung SH-S223B SATA (black)

95 zł

Obudowa:

TakeMe Aramis (bez zasilacza)

90 zł

Zasilacz:

Fortron ATX-350PNF 350W

110 zł

Suma: 1060 zł brutto

Czyli GF6200 Radeon HD2400? To to samo masz zintegrowanego na tamtym Asusie, a proc to co wstawisz Petiuma D który wchodząc na rynek był słaby w porównaniu do starych AMD do tego pobiera 130-150W, jeśli chodzi o domowe zastosowanie to ten Sempron będzie lepszy. Co do gier to pewnie 11 letni chłopcy wolą sięgnąć po GTA niż Simsy :slight_smile:

9500GT nie warto brać za tyle jest 9600GSO Asus na DDR3

Up, święta racja, to jedynie zestaw orientacyjnie. O tej godzinie nie myślę już najlepiej.

Eee…tam. Nie grzeb w jakiś starociach na ESC. Za 180 zł masz dysk 250 GB na SATA na porządnej płycie Gigabyte i do tego żadnych nagrywarek TSST

Tak czy owak to dalej nie rozwiązuje problemu monitora i systemu, a granica finansowa może być najgorszą do przeskoczenia.