Po pierwsze jeśli ten Debian to nie jakiś muzealny zabytek a w miarę współczesna edycja, to wykryje 7-kę i doda do swojego bootmanagera (pewnie gruba, bo to teraz najmodniejsze)
A jeśli nie, to po drugie, przygotuj sobie za wczasu programik EasyBCD i po instalacji Debiana, jeśli nie dasz rady dostać się do 7-ki dodaj Debiana do bootmanagera Windows i za jego pośrednictwom uruchamiaj tego linuksa.
Jedyne na co musisz uważać, to żeby przypadkiem nie zaorać sobie partycji z Windowsem wskazując miejsce docelowe na Debka :), bo linuksowe instalatory oznaczają i pokazują je inaczej i można czasami się zgapić.
Jedyne wyjście, o które Ci chodzi to instalacja za pomocą Wubi. Ja bym jednak to odradzał. Potestuj system w trybie live-cd. Podczas fizycznej instalacji i tak nie unikniesz instalacji GRUBA w pierwszym sektorze dysku twardego - chyba, że masz dwa dyski. Raczej szukaj nowoczesnej dystrybucji, ale z Grubem w wersji 0.98 (stabilny) w przeciwieństwie do np. Ubuntu -> Grub_2 (eksperymentalny). Gruba 1 zawiera np. PCLinuxOS.
Jeśli zdecydujesz się na fizyczną instalację linuxa, poczytaj najpierw o naprawie MBR Windowsa 7.