Wczoraj się bawiłem systemem Windows 7. Fakt, zrobił mi troszkę problemów i to całkiem głupich, ale ten przeszedł samego siebie. Podczas podłączania pendrive, nie potrafił zainstalować urządzenia, a po ponownym podłączeniu nie wykrył go. Sprawdziłem potem to jeszcze dwa razy, następnie podłączyłem pod Fedora 12 i też nie wykrywa tychże urządzeń niestety. Sprawdziłem jeszcze pod Windows XP i to samo. Jak dla mnie, to system rozwalił pamięć flash i tylko reklamacja gwarancyjna
Sprawdź płytę główną po przez podłączenie pod USB przedmiotów z własnym źródłem zasilania np.: aparat cyfrowy, drukarka; jeśli te przedmioty będą działać a pamięć USB już nie tzn. że masz przepalone oporniki i do gniazd USB nie dochodzi napięcie.
Chyba jednak znalazłem problem. Sprawdziłem podłączenie przednich USB do płyty głównej, i się okazało, iż jedno wejście miało na odwrót podłączony wtyk, a uziemienie było na dobrym miejscu. Jak sprawdzałem, to myszka, czy klawiatura nie ulegały uszkodzeniu, ale system wykrywał problem ze sterownikami. Po zmianie wtyczki na właściwe miejsce, wszystko jest ok. Ale pendrive niestety już nie