Windows 7 x64 nie chce się załadowować


(kacztery) #1

Podczas pracy PC nagle się zawiesił, a po chwili wyświetlił się jakiś blue screen i zniknął (Nie zdążyłem nawet go przeczytać). Od tej pory system nie chce się załadować (zarówno tryb awaryjny, jak i ostatnia dobra znana konfiguracja). Spróbowałem z płyty naprawić system oraz zainstalować nową "świeżą" wersję, ale niestety nie chce się nawet instalacja załadować. Czego to może być wina?


(Lexer) #2

Jak to nie chce się instalacja załadować? W jakim miejscu się zacina ?


(kacztery) #3

Po włożeniu płytki Windows ładuję swoje pliki i później po ich załadowaniu przechodzi w "tryb graficzny" instalacji. Wyskakuje okienko wyboru języka i m.in napraw komputer, po kliknięciu w to nic się po prostu nie dzieje i trzeba dać restart. Tak samo dzieje się, jak kliknę Zainstaluj, widać tylko ekran tapety.


(Lexer) #4

Jesteś pewien, że ta płytka nie jest czasem walnięta... :?: Czy dysk komputera jest wykrywany w biosie i czy mruga kontrolka dysku?


(kacztery) #5

Jak na razie sprawdziłem tylko na jednej płycie, która zawsze mi działała. Aktualnie robię test pamięci w Memtest i zaraz po nim sprawdzę parę innych płyt.


(toones) #6

Ja mam podobnie, z tym że wyskakuje mi komunikat "Nie można załadować sterowników". Nie wiem czy mam odesłać płytki do M$, aby odesłali mi nową kopie (w końcu zapłaciłem za BOX'a więc wydaje mi się, że należy się pełne wsparcie). System normalnie mi się zainstalował z innej kopi z systemem win7.

W moim mniemaniu podobnie jak ja, możesz mieć problem z nośnikiem.


(kacztery) #7

Tak dysk jest wykrywany i miga kontrolka. Memtest żadnego błędu nie wykrył. Sprawdziłem inną płytkę z Win7 tylko, że x86 i dzieje się tak samo. Dodam jeszcze, że staję na "Instalator rozpoczyna pracę" i nic się nie dzieje.

PS wszystko dzieje się na konfiguracji sprzętowej jaką ma toones w sygnaturze (lekkie modyfikacje) tj. ASUS K50AB-SX031, AMD Athlon X2 Dual-Core QL-64, 4GB DDR2, ATI Radeon HD4570, Windows 7 Proffesional x64.


(Veers) #8

Lepiej przyjrzyjcie się sprzętowi. Uszkodzenie nośnika instalacyjnego (nawet jeśli takowe istnieje) kompletnie nie ma wpływu na pierwotne objawy uszkodzenia. Tak więc, czeka was pełna diagnostyka sprzętu. Sugerowałbym zacząć od pamięci i płyt głównych. Gdybym zaś miał obstawiać - to po objawach sądząc powiedziałbym że padł któryś z kontrolerów na płycie.


(kacztery) #9

Sprawdzałem na dwóch nośnikach z Win7 x64 i x86 i dzieje się tak samo. Wczoraj tylko zrobiłem test Memtest i nic on nie wykrył, dzisiaj będę robił jakieś testy. Żebym chociaż wiedział z jakim podzespołem jest coś nie tak.


(toones) #10

U mnie w ogóle po roku coś ten notebook szwankuje.... Właśnie na dodatek padły mi 2 porty USB. Znajomym, którzy posiadają również ten sam model, także nie działa przynajmniej jeden port...

Wczoraj wieczorem nie działał jeden, dzisiaj już drugi odmówił współpracy...

W tym tygodniu mam coś pecha - oddałem 2 dyski HDD na gwarancję, a teraz muszę chcąc nie-chcąc oddać notebooka...

Na dodatek nie wiem czy winne są płyty jeśli chodzi o windowsa (skoro zainstalował się z kopi to chyba jednak nośniki), oraz co jeszcze, aby wbić gwóźdź do trumny, wpisując w pomocy technicznej M$ kod identyfikacyjny systemu otrzymuję informację:

"Wprowadzony identyfikator produktu utracił ważność. Wprowadź inny identyfikator produktu lub wybierz poniżej inną opcję pomocy technicznej."

I wierz tu człowieku, że co nowe to nie zawodzi...