Wirusy atakujące przeglądarke


(Fire Blade Mz) #1

Witam.

Wiem, że jest kilka podobnych wątków tu, ale mój problem trochę się różni (głownie ilością negatywnych emocji, heh.)

No ale do rzeczy;

Od dwóch dni męczę się z wirusami atakującymi moje przeglądarki. Po pobraniu programu asystentem pobierania (bodajże z dobreprogramy, czy softonica, nie pamiętam) za każdym razem, gdy włączałem przeglądarkę (Opera, jeżeli ma to jakieś znaczenie) wywalało mi strone Qvo6.com.

Zazwyczaj staram się odznaczać wszelakie dziadostwo na przy tych całych asystentach, ale jednak mi coś umknęło. Miałem to już kiedyś i adwcleaner sobie poradził, ale teraz nie daje rady.

Dzisiaj zaś problem z Qvo ustał, ale przy włączeniu przeglądarki zaczęło mi wywalać w losowej ilości od 1 do 10 kart z v9.com.

Próbowałem chyba wszystkiego. Jak już pisałem Adwcleaner (którego zalecają dosłownie kurde wszyscy) blokada strony, wyszukiwarki i grzebanie w rejestrze nie pomogły. Tak samo OTL, AVG, Acravir i tona innych programów.

Szału dostaje, gdy widze, że to plugactwo zżera mi kompa, a nie chce robić formata o takie coś, bo mam troche danych do utraty.

Stawiam 5 dziewic temu, kto mi pomoże usunąć to coś z komputera.


(Atis) #2

OTL - Raport obowiązkowy:

analiza-dezynfekcja-zestaw-nieingerencyjnych-narzedzi-t485632.html#p3059741