Dyski hybrydowe są sterowane przez elektronikę twardziela nie system.
Oprócz Seagate, dysk hybrydowy zaprezentował również Western Digital (współpraca z SanDisk`iem). Dyski mają być wyposażone w 16GB lub 24GB więc sporo więcej niż Seagate. Kiedy ma trafić na sklepy tego nie wiem.
Dysk hybrydowy działa po “swojemu” niezależnie od systemu operacyjnego. Jego pamięć SSD działa jak cache i zarządza nią sam dysk, a nie system operacyjny.
Raczej dyski hybrydowe nie będą produkowane, bo nie są popularne - technologia się nie przyjęła. Lepiej jest kupić mały dysk SSD (np. 64 GB) plus dysk talerzowy (np. 500 GB). Jedynie w laptopach czy netbookach, gdzie jest miejsce na 1 dysk takie rozwiązanie ma jakiś sens.
@witek-pl: nie zgodzę się - cena jest porównywalna:
dysk SSD 64 GB - cena 220 zł
dysk HDD 1 TB - cena 280 zł
Razem: 500 zł
A dysk Seagate Laptop SSHD 1 TB - cena 460 zł i ma tylko 24 GB SSD - jakby wziąć do zestawienia dysk SSD 32 GB (za 180 zł), cena wyszłaby taka sama.
No i posiadając dwa osobne dyski (SSD na system+programy, a HDD na dane) masz lepszą kontrolę nad danymi, większą wygodę i bezpieczeństwo. I możesz wybrać sobie większy HDD - np. 2 czy 3 TB, których ceny nie są takie duże (ale takie pojemności to tylko w dyskach 3.5" do komputerów stacjonarnych).
Zwracam honor, troszkę wypadłem widać z obiegu jeśli chodzi o ceny. Swoją drogą koszt 64GB dysku nadal nieco sufitowy (kuzyn zrobił dobry interes łykając swego czasu ,w promocji, 120GB Kingstona za 300 zeta). Oczywiście w tym przypadku nie ma tematu, inwestycja w hybrydę (może poza przypadkiem laptopa z jednym miejscem na HDD) to słaby pomysł. 64GB styka na system, resztę pojemności robi tradycyjny HDD…
Jest też opcja dysku zewnętrznego przenośnego na USB, ale trzeba pamiętać o tym, że port USB 2.0 jest sporym ograniczeniem szybkości transferu (max 50-60 MB/s). Jak ktoś ma w laptopie port USB 3.0 to warto kupić dysk zewnętrzny już z tym szybkim łączem.