Wybory do sejmu - przelicznik manadtów


(S P I D E Y) #1

Skoro:

a) PO - 39,2% + PSL - 8,4% = 47,6%, i oni mają 236 mandatów

b) Pis - 29,9% + RP - 10% + SLD 8,3% = 48,2%, a oni mają 223 mandatów

Pytanie brzmi tak, skoro Partie b) mają więcej procent dlaczego mają, aż o 13 mandatów mniej!


(Drobok) #2

Dlaczego liczysz Palikota z PiS, skoro on już mówił, że z Kaczorem nie będzie robił koalicji ? :slight_smile:

A co do mandatów, liczysz poparcie na dany okręg i w nim dzielisz mandaty tego okręgu, a nie tak jak ty poparcie na cały kraj i wg tego mandaty :slight_smile:


(Wyszukany) #3

Jest to POzornie dziwne. Ale decyduje o takim a nie innym przełożeniu liczby uzyskanych głosów na miejsca w Sejmie... system przeliczania. Preferuje on (ten system) partię, która uzykała najwięcej głosów tak, by mogła łatwiej utworzyć rząd. Nie jest to sprawiedliwe ale Posłowie mogą uchwalić wiele dziwnych rzeczy np że doba trwa 26 godzin.


(S P I D E Y) #4

Liczę Palikota z Pis jako opozycję, bo wiadomo jest, że PO i PSL będą w koalicji. Wg mnie to oszustwo i wszystko powinno być równo dzielone skoro mamy ustrój demokratyczny.


(pgr) #5

Mandaty rozdzielane są proporcjonalnie ale wg metody d'Honta

http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_d'Hondta

Zwykły algorytm matematyczny, preferujący większe ugrupowania (przyjęty już parę lat temu większością głosów partii zainteresowanych :D)