Wycieczka rowerowa - pytania,


(korni007) #1

Witam..Za niedługo wybieram się na wycieczkę do Konina z Ostrowa Wielkopolskiego.Do ogarniętych mam kilka pytań:

1.Ile godzin będe jechał z ostrowa do konina (80km) (pytanie dla ludzi z tych okolic albo tych którzy jechali podobną trasą)

2.Co niezbędnego wziąść?

3.Z tego co wiem (interesuje się infrastrukturą drogową) to mogę bezproblemowo jechać poboczem/pasem awaryjnym na drodze krajowej?

Pozdrawiam i z góry dziękuję :wink:


(DiamondBack) #2
  1. Patrząc na odległość to ok 3 godzin : P

  2. Netbooka


(pgr) #3

Bezproblemowo? Jeśli łącznie z rowerem ważysz ze 100 kilo to jest duża szansa że podmuchy wiatru od tirów cię nie porwą ani nie przewrócą, jeśli spooooro mniej to trzeba uważać :stuck_out_tongue:

80km w 3 godziny? Tylko na dobrym rowerze i kondycji, inaczej 4-5 godzin (chyba że tam macie górki :P)

A wyposażenie standardowe na rower, zapasowa dętka, klucze o ile umiesz sam naprawiać, komórka, pieniądze, jedzenie, picie, mapa/GPS, klapki na oczy by nie zerkać na "przydrożne panie", wygodne ubranie wchłaniające wilgoć - od tarcia d..pą po siodełku przez kilka godzin w bieliźnie z sztucznych materiałów to .... :slight_smile:


(ra-v) #4
  1. Spoookojnym tempem 4 godziny z przerwą.

  2. Picie, pompkę rowerową, mapę (zwykłą, można też GPS), jakiś uniwersalny klucz rowerowy, telefon:)

  3. Bezpieczniej jechać drogami powiatowymi, lokalnymi - niestety dłużej, ale za to ciszej i ładniej.


(system) #5

Ludzie to ma być wycieczka a nie rajd ja daję 5-6 godzin przy średniej 15 km/h a do tego odpoczynek. A co z drogą powrotną ? bo jeżeli rowerem to samej jazdy tam i nazad wyjdzie 12 godz + 2-3 godz odpoczynku na miejscu. A i jeszcze taki malutki drobny szczególik jeżeli kolego nie jeździłeś na takie długie odległości to odpuść sobie jazdę na 80 km ( bo ci mięśnie mogą nie wyrobić ) a przejedź się na 20 góra 30 km przecież trzeba się jeszcze wrócić a wieczorem i tak będziesz zdychał jeżeli nie masz wprawy. Ale to już twoja sprawa. Jak kiedyś jeszcze jeździłem rowerem i rocznie nim robiłem 18-25 tysięcy i miałbym zrobić naraz 80 km to najpierw bym się porządnie nad tym zastanowił.


(Kenio23) #6

wszystko pięknie =D> ale jak przyjdzie jechać pod ... wiatr .... to napewno daleko zajedzie .... zwłaszcza że wcześniej nie trenował np. " na sucho " w pokoju


(antiferno) #7

ja tak czasem jade i żyje :stuck_out_tongue_winking_eye:

przede wszystkim weź wodę

Z tego co wnioskuje na rowerze nie jezdzisz na codzień (?) radziłbym zrobić sobie kilka krótszych przejazdów przed tym bo 80km to rowerem nie jest takie hop-siup :stuck_out_tongue_winking_eye:

Sam po dłuższej przerwie wziąłem sie za jazde na samym początku po wyjezdzie z mojej uliczki pikawa mi nieźle chodzila :smiley: teraz jade minimum 40km ostatnio wyciągnąłem 99km :smiley:

Jeśli masz zamiar dużo jeździć radze zakupić sobie multi-toola z kluczami imbusowymi przydaje się do drobnych regulacji , cena 30zł

Z tymi mapami i gpsami to przeginacie przecież ta droga jest prosta jak drut

http://www.zumi.pl/trasa.html?xs=18.249 ... lski&utf=1

masz zamiar jechać tam i spowrotem czy zatrzymujesz się na dłużej ?


(system) #8

No dobra pany :smiley: Teraz waz uświadomię jak to wygląda od strony technicznej waszego organizmu ( pikawy ).

Rożnica jest taka że jeżeli ktoś od małego jeździł rowerem to ma przerośniętą którąś tam komorę serca ( teraz nie pamiętam którą ) co bardzo znacząco wpływa na dotlenienie wszystkich komórek w organizmie a co za tym idzie na jego wydolność.

Różnica jest taka że biorąc pod uwagę dwóch ludków A i B ludek A bardzo dużo jeździ a ludek B nie to jeżeli dla ludka A podjazd na górę o długości 500 m o nachyleniu 45% z pełną prędkością 25 km/h po przejechaniu 8 km będzie tyle co splunąć , to ludek B będzie miał już problemy z utrzymaniem stałej prędkości np 20 km/h po przejechaniu 3 km z prędkością 25 km/h a już przy podjeździe padnie.


(pgr) #9

Zapewniam cię ze nachylenie 45% jest nie do pokonania rowerem przez nikogo na żadnym dystansie :stuck_out_tongue: ani nawet autem 12% to max co na drogach może być (załóżmy że znalazłby troszkę więcej)


(Kuczkowiak) #10

Nie wiem czy ktoś to napisał bo po przeczytaniu wypowiedzi jednego użytkownika żebyś wziął netbooka to już dalszych wypowiedzi nie czytałem myśląc że są podobnie żałosne.

Na pewno to weź ze sobą jakiś klucz typu francuz tylko rowerowy a nie do rur :)Jeżeli nie masz takiego klucza to przynajmniej weź klucz o numerze 15 i 10 .(oczywiście klucz odpowiadający rozmiarowi śruby od kół)

Weź łatki i klej najlepiej SuperGlue i chociaż z jedną lub jak chcesz to dwie zapasowe dętki , ja szczerze mówiąc to brał bym klej i łatki.No i oczywiście pompkę, trochę towotu w tubce też nie zaszkodzi.

Takie coś jak napoje energetyzujące i żywność to nie trzeba Ci chyba pisać. :slight_smile:

PS.

Ja ze Szczecina do Międzyzdrojów jechałem na rowerze 9 godzin normalnym tempem z krótkimi , ale częstymi przerwami, kolejna taka wyprawa zajęła mi 6 godzin, (lepszy rower)


(antiferno) #11

ta moze od razu niech sobie zamontuje przyczepke z narzedziami


(Kuczkowiak) #12

A tobie o co chodzi nie masz nic lepszego do roboty , byłeś w ogóle kiedykolwiek na wypadzie rowerowym dalej niż 20 metrów od swojej ulicy czy tam wiochy. . Niby dętka ,klej , łatki i najważniejszy klucz do kół to dla ciebie dużo miejsca zajmują , jeżeli coś by się na trasię stało i posłuchał by twoich rad to by stał i czekał na pomoc żeby go zabrali z trasy. Pomyśl najpierw zanim coś napiszesz.


(antiferno) #13

Pisałem wczesniej jakie dystanse robie.

obecnie w większości rowerów montowane są mocowania niepotrzebujące użycia klucza


(Grzesiekk) #14

Na wstępie przyswoić trzeba sobie dobrze trasę, którą pojedziesz. Weź ze sobą przede wszystkim: pieniądze, telefon, woda, batony bądź czekolada zwykła, dętka + zestaw do klejenia dętki, pompka, klucze do odkręcenia kół + łyżki do ściągnięcia opony, kłódka oraz w zależności od prognozy pogody kurtka przeciwdeszczowa. Na 2 kanapki też warto zarezerwować sobie miejsce...