Wydajny sterownik do karty sound blaster x-fi


(Morietto) #1

Jak w temacie...

Zaznaczam jedną kwestię, chodzi mi o sprawdzone rozwiązania, czyli nie coś w stylu "spróbuj a może pójdzie"

a o co konkretnie chodzi? Chodzi o to że przez 2 następne miesiące muszę męczyć się z tym śmieciem. Nie byłoby w tym wiele strasznego gdyby nie to że procesor tego śmiecia nie wyrabia w pewnych zastosowaniach. Czy ktoś zna dobry sterownik który przyśpieszy mi ten śmieć na windowsie xp? Na Linuksie przez OSS wiele rzeczy chodzi ok i wiem że ta karta coś tam może ale wiele ważnych narzędzi i trochę istotnej elektroniki chodzi mi tylko pod windowsem ;p

Z góry dziękuję za pomoc ;p

p.s jeśli piszę że procesor karty nie wyrabia to piszę tak dlatego że sprawdziłem inne opcje ;p


(=Bogdan=) #2

Dziwy jakieś piszesz. :roll: Mówisz że procesor karty nie wyrabia to co ci pomogą inne sterowniki. #-o


(Morietto) #3

To mi pomogą że zwykłe są napisane do bani np. w porównaniu z nowymi z alsy czy starymi z OSS

Znaczy mogą pomóc jeśli będą lepsze... Jeśli nie masz nic do dodania w temacie to po diabła się udzielasz?


(Brtx) #4

Co to znaczy "nie wyrabia"?

Ja powiem: 486SX nie wyrabia w pewnych zastosowaniach, i co? Mówi Ci to coś?

http://www.driverheaven.net/youp-pax-drivers/

Używaj na własną odpowiedzialność...


(Morietto) #5

mówi i to wiele... zdradza całą istotę problemu. :slight_smile:

Zdradza istotę problemu - przeciążenie procesora karty ;]

Niepewnych sterowników niestety nie chcę sprawdzać... nie mogę teraz mieć gorszych kłopotów ze sprzętem niż mam ;p


(Brtx) #6

Myślę, że nic nie wybuchnie. Jednak jako użytkownik Linuksa spokojnie go używasz mimo braku jakichkolwiek gwarancji. Do czego zmierzam, otóż - alternatywne sterowniki dla sprzętu nie rosną na drzewach - o ile nie jesteś w stanie napisać własnych - musisz udzielić kerdytu zaufania, komuś kto potrafi. U mnie te sterwoniki działają i faktycznie wydaje mi się, że jest lepiej. U Ciebie? Kto wie... Ale wierz mi, nikt tu na forum nie da Ci *pewnego* sposobu na Twoje problemy.


(Morietto) #7

Na testowanie Linuksa miałem czas i osobną partycję... Nie mogę sobie pozwolić na ew. pad systemu lub ew. problemy mogące opóźnić prace do których wykorzystuję (omg! ja na prawdę to robię !!