[Wydzielone z "testowanie wirusów..."] - O Virtualboxie i Windows

Być może narobiłeś sobie kłopotów z aktualizacjami Windows 10. Obyś miał farta.

Do grzebania na szybko używam Vbox, ISO czy z pena.

Chodzi, że tu z 3 osoby założyły temat, że nie można zrobić uaktualnienia „Elevatora” (tj. „Windy”), bo MS poleca odinstalować resztki Virtual Box.

Przecież to jest bullshit w najczystszej formie.

Używam VB od ponad 10 lat i nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek powodował jakieś problemy z aktualizacjami systemu. Problem jeżeli występuje dotyczy pewnie nieoficjalnych przestarzałych wersji VB.

1 polubienie

Prowadzę samochód od wielu lat, bez wypadku. Co nie znaczy że ich nie widziałem.
Co do VB to jest podobnie.

Zatem czy VirtualBox, podobnie jak CCleaner, powinien trafić do Świętego Indeksu Programów Zakazanych, których instalowanie w Świętym Windowsie Dziesiątym / Jedenastym może skutkować natychmiastowym, nieodwołalnym odebraniem moralnego prawa do krytykowania Świętego Windowsa Dziesiątego / Jedenastego, a także publicznym napiętnowaniem niefrasobliwego, nieRedmondbojnego użytkownika? :joy:

A wstaw to sobie gdzie chcesz. Nie nasz problem.

Nie.

Użytkownik najpierw zainstaluje jakiś gówno emulator (najlepiej chiński) androida którego komponentem jest VB. A jak zaczną występować problemy to pluje na VB.

W końcu dostaje komunikat że VB uniemożliwia aktualizację.
A że było to nieoficjalne, najprawdopodobniej przestarzałe wydanie zapomina wspomnieć.

Wiem, wiem. To był żart na kanwie #beka z akwizytorów ;]

Nie pisz co jakiś użytkownik instaluje bo nie wiesz. Wiesz na pewno co ty instalujesz.
P.S. Zajrzyj na forum Virtual Box-a a sporo rzeczy się dowiesz. A przynajmniej jednego, że nie ma idealnych programów.
P.S. Problem który wywołałem nie dotyczy tyle VB a Windows Update przy aktualizacjach funkcjonalnych gdy ma się lub miało VB.
I tak przy okazji, od stycznia tego roku do teraz VB miało już aż pięć aktualizacji naprawczych.

Ok…
Program jest instalowany na bardzo wielu komputerach często używany w szkołach i nigdy nie słyszałem o sytuacji żeby spowodował jakieś poważne problemy z aktualizacjami.

Natomiast wyniki wyszukiwania tego typu problemów w google jakoś dziwnie łączą się z obecnością emulatorów androida, ciekawe?

Tzn. mają nie łatać programu?

Firefox beta którego używam od początku roku miał pewnie ze 100 aktualizacji.
Windows 10 przynajmniej kilkanaście (nie licząc aktualizacji defendera).

Zajrzyj na forum Virtual Box-a a sporo rzeczy się dowiesz. A przynajmniej jednego, że nie ma idealnych programów.

No, ten np. ma do dupy obsługę grafiki 3D. VMWare jest w tym temacie znacznie lepsze, tylko kosztuje też znacznie lepiej.

1 polubienie

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.

Nic się nie stanie z aktualizacjami Windows 10 od instalacji VirtualBoksa FFS xD
Straszenie dla straszenia, „patrzcie - znam rzadki corner case, nabiję sobie punktów reputacji wspominająco nim bez kontekstu”.

Pisanie dla pisania. Tak można wszystko zanegować bez udowadniania czegokolwiek.
.


P.S. Mam w … te punkty.

Insider Preview

:joy:/10

Dziękuję za dostarczenie kolejnych argumentów za tym, ze mam rację

Jaka rację? Dysponujesz jakimiś realnymi danymi o ilości podobnych zdarzeń?
Nie. To tylko twoje niczym nie poparte ble,ble.
AGH się :joy:

Gratuluję, skutecznie uczyniłeś wątek dyskusją na swój temat, ponownie. Mało znam ludzi, którzy kochają się tak mocno jak ty - acz jest ich coraz więcej.

Idę stąd, dyskusja jest już niemożliwa. Wrócę, jak może znajdziesz drugą na Ziemi osobę, która miała problem, o którym mówisz. Na czymś innym niż Insider Preview albo alpha z czeczeńskich torentów.

Piszesz o sobie. Dlatego radzę byś również zaczął czytać co ktoś pisze.

" Być może " nie jest tożsame z " na pewno ". A cały tekst nie jest „straszeniem” a jedynie stwierdzeniem ze takie rzeczy się zdarzają. A ty?
Ty zaś stwierdzasz że:

A jednak zdarza się że tak się staje i ani ty ani ja nie dysponujemy informacjami jak wiele razy.

A gdy brak argumentów to ad personam, jak zwykle.

Takie hot newsy są najczęściej bazowane na doniesieniach jednostkowych lub bardzo małej grupy. Per analogia: jak często widzisz na portalach clickbaity „Kolejne problemy z W10, sprawdź co Ci grozi!”, a ile razy tego doświadczyłeś? Ja raz.

Nie wiem na jakiej wielkości danych sa bazowane, ty też. To co napisałeś to tylko twoja opinia.
Wiem natomiast ze gdy pojawiaja sie informacje typu:

Reaguje na to producent czyli Microsoft i wypuszcza łatkę. Jak wielka jest ilość jej potrzebujących wie tylko Microsoft.