Wyjący wiatrak procesora


(Wojtekkie2) #1

Płyta to ASUS P5LD2

Znalazłem w Biosie regulator obrotów czy coś był wyłączony to włączyłem i wiatrak zwolnił, ale gdy włączam kompa to wyskakuje mi CPU Fan Error Press F1 to Resume jak się dowiedziałem jest to błąd wiatraka na Procku dodam że wczoraj czyściłem kompa i przy pierwszym włączeniu po czyszczeniu też mi to wyskoczyło ale tylko raz co może być przyczyną?

W BIOSIE jest takie cuś:

CPU Fan Speed (RPM) [981 RPM] <- to jest na czerwono

CPU Q-Fan Control Enabled

CPU Fan Profile i tu do wyboru: Optimal, Silent Mode, Performance Mode.

Kiedy wybieram jeden z tych trzech to pojawia mi się właśnie to: CPU Fan Error Press F1 to Resume,

ale wiatrak od procka już tak nie szaleje jak mam któryś z tych trzech , pojawiło się to od złożenia kompa po czyszczeniu szukałem drugiego gniazda na wiatrak ale jest tylko jedno wiec się nie pomyliłem możne chodzi o paste która wyschła między radiatorem a procesorem.


(Godlike) #2

Sam piszesz ze regulacja obrotow byla wylaczona a ty wlaczyles wiec to jest przyczyna. Jak wylaczysz znowu jest wszytsko ok? Byc moze zaraz po wlaczeniu kompa, kiedy wszytsko jest zimne i nie potrzeba tak duzego chlodzenia do wiatraka idzie zbyt male napiecie i nie jest w stanie sie uruchomic. Wiatrak jakis porzadny czy szmelc ktory zazwyczaj daja do procesorow?


(Wojtekkie2) #3

Jest coś takiego http://www.allegro.pl/item547978657_int ... iator.html ale jak wylacze to bedzie wiatrak głosny mam zamiar zakupić to: http://www.allegro.pl/item547102683_arc ... 6l_fv.html


(Godlike) #4

Bo to po prostu jest glosny wiatrak, zdaje sie ze mialem cos takiego przez kilka minut dopoki go nie uslyszalem :expressionless: Arctica tez srednio polecam, kiedys mialem 4 wiatraki tej firmy i byly wlasciwie bezglosne, ale pozniej doqpilem jeszcze dwa i te juz niezle buczaly. Moze pomysl lepiej nad tym http://www.allegro.pl/item543270780.html no a jesli nie to i tak polecam wiatraki Scythe. U mnie chodzi taki wlasnie na Infinity juz ponad 2 lata prawie ze nonstop i nadal go nie slychac.