Wykrywanie skali infekcji wirusem szyfrującym przez program Odkurzacz


(Bogdan_G) #1

http://forum.odkurzacz.prohost.pl/index.php?topic=5311.msg18560;topicseen#msg18560

Odkurzacz nie wykrywa i nie usuwa zaszyfrowanych dokumentów użytkownika, a jedynie pliki instrukcji. Na ile to może być przydatne?

 

Niestety, nie mam antywirusa bo dbam, jak mogę innymi sposobami, bo uważam, że reklamiarze i twórcy niebezpiecznych aplikacji dają niezłe pieniądze producentom antywirusów (to wyjaśnia, dlaczego nawet comodo taki sprawny na spreparowanych paczkach testowych - często przepuszcza wirusy hurtem), ale też nie mogę przetestować przydatność Odkurzacza w wykryciu i pozbyciu się chociaż części infekcji wirusem szyfrującym. Są granice narażania się.

Ostatnio przybywa tematów i jest natężenie zagrożenia infekcją szyfrującą pliki, a w zasadzie użytkownik jest bezbronny. MBAM wiele nie wykrywa z takiej infekcji. Trzeba by RogueKiller, żeby zatrzymał procesy wirusa, co można, to usunął i trzeba by też skorzystać jego logów i wyszukiwać według nazw i sum kontrolnych w rejestrze, na dysku.

Tutaj ci, co mają infekcję, mogliby przetestować Odkurzacza...


(thommy181) #2

Odkurzacz nie jest programem antywirusowym, a tylko sprząta zbędne pliki z dysku.


(IPSEN) #3

Najlepszym zabezpieczeniem jest kopia ważnych danych na osobnym zewnętrznym nośniku -dysk, płyta, pendrive

 

oraz kopia systemu na dysku zewnętrznym

 

 


(Bogdan_G) #4

Mnie nie chodzi o to, że Odkurzacz nie jest antywirusem, ani o to, żeby nie zabezpieczać ważnych rzeczy na komputerze.

Jako narzędzie, to ma ostatnio dużo zmian ten program - dotyczących bezpieczeństwa. Ostatnio Odkurzacz sprzątnął folder FRST u mnie i pytałem o to http://forum.odkurzacz.prohost.pl/index.php?topic=5317.msg18568;topicseen#msg18568

Sprząta też inne foldery po użytych programach - skanerach.

 

Właśnie sprawdziłem, sprzątnął mi trzy pliki z folderu backupu JRT

001685.jpg

Fakt, że były po 1KB, ale zawsze to backup!