Wynik skanowania AdwCleanerem


(betmariss) #1


Czy na pewno powinnam usunąć te wszystkie klucze? Co jest z nimi źle?

Poniżej jeszcze podgląd dwóch ostatnich w rejestrze:



Szczególnie ten ostatni mnie ciekawi. Co on niby robi złego?


(Astor44) #2

Szkoda czasu na analizę poszczególnych pozycji. Wszystkie one mają głównie na celu ingerowanie w system operacyjny celem obserwowania zwyczajów użytkownika. Ja wierzę temu programikowi od początku jego istnienia i - jak dotąd - nie naciąłem się. Ale dla ostrożności, przed skanowaniem i czyszczeniem AdwCleanerem zrób punkt przywracania systemu.
PS. Auslogics Boot Speed, to np. program, bez którego spokojnie można się obyć, a nic rewelacyjnego, poza nieustannym szpiegowaniem, on nie wnosi. Radzę odinstalować. Oczywiście Search Scope również.


(betmariss) #3

AuslogicsBoostSpeed miał niby na celu przyspieszenie startu systemu, ale właśnie nie wiem, czy te wpisy faktycznie to robią, czy też coś innego i dlatego pytam. Nie wiem, czy po ich usunięciu np. nie spowolnię sobie systemu. A te drugie, to zwyczajnie z ciekawości. Chciałabym wiedzieć skąd się to wzięło i co się wyprawia w moim systemie. Zwłaszcza ten ostatni, bo SearchScopes to raczej usunę, nie wygląda na nic potrzebnego.
Może ktoś się jednak będzie orientował, za co to konkretnie odpowiada, ale dzięki :slight_smile:
@Edycja:
Nie mam AuslogicsBoostSpeed na liście zainstalowanych programów. Chyba zostały po nim tylko te wpisy w rejestrze. Z Auslogics używam programów do defragmentacji oraz czyszczenia rejestru i z nich jestem zadowolona


(Astor44) #4

No właśnie! Tak więc użycie AdwCleaner tym bardziej jest koniecznie! Zresztą AdwCleaner traktuje firmę Auslogics bardzo podejrzliwie (i słusznie). Nawet Auslogics do defragmentacji nie jest potrzebny. Robi to systemowy defragmentator bardzo dobrze, a czyszczenie rejestru Windowsa jakimikolwiek programami jest zawsze nadzwyczaj ryzykowne.


(betmariss) #5

Jeszcze jak poszukałam na dysku C tego SearchScope to znalazłam taki skrypt:


I ogólnie całą masę skryptów w tym folderze. W ogóle nie wiem, do czego ten folder Apple jest potrzebny, w sensie jakie programy z tego mogą korzystać? Nie kojarzę, żebym używała czegoś od Apple, ale może nie wiem…
@Edycja:
Co do defragmentacji, to narzędzie systemowe strasznie wolno chodzi a ten program robi to szybko i dobrze. Używam go od dawna. Czyszczenie rejestru też nigdy mi niczego nie zepsuło


(Astor44) #6

Może np. QuickTime?


(betmariss) #7

Nie używam QuickTime, nie mam go na liście programów. To mogę usunąć ten folder?


(Astor44) #8

Nie usuwaj “ręcznie” folderów! Posługuj się AdwCleaner, a jeśli już jesteś w tym dziale, to przedstaw tutaj odpowiednie logi programu FRST. Koledzy eksperci Ci pomogą.


(betmariss) #9

O nie, nie, ja muszę wiedzieć co jest usuwane, bo jak kiedyś dałam tu raport z FRST, to po tym usuwaniu wszystko miałam zepsute, a ja mam mocno spersonalizowany system i sporo własnych zmian w rejestrze. Mogę usunąć tylko to, co naprawdę wiem do czego służy. Teraz chcę tylko wiedzieć do czego potrzebny jest folder Apple. Kiedy ustawiłam w CCleanerze zainstalowane programy wg wydawcy, to z Apple mam jedynie aplikację o nazwie “Obsługa programów Apple” :open_mouth: Na co mi ona?


(Astor44) #10

No, to bomba w tym dziale!
Obsługa programów Apple nie jest Ci potrzebna. Odinstaluj, ale z wykorzystaniem programu systemowego lub CCleanera.


(betmariss) #11

A ten folder pewnie zostanie, to też go wywalić?
No nie bomba, tylko chodziło o moje modyfikacje :stuck_out_tongue:


(Astor44) #12

Jak już pewnie zauważyłaś wyżej, jestem przeciwnikiem “ręcznego” usuwania jakichkolwiek folderów dopóki nie mają one uzasadnionego związku z konkretną i udowodnioną usterką systemu. Tak więc, Twoja decyzja!