Zagłuszułem pracę dysku w nietypowy sposób


(Fox500) #1

Witam mam seagata 80 GB, więc postanowiłem zagłuszyć jego pracę, dlatego

położyłem go na słowniku, a na słownik kilka wyrwanych kartek z zeszytu, narazie jest cisza , przykręciłem klapy od obudowy, włączyłem i nie słychać by pracował tak głośnio jak dawniej. Może dysk powinien leżeć w kieszeni tak jak to zwykle być powinno ?


(Mariosti*) #2

Lepszy efekt jest przy położeniu dysku twardego np na ręczniku. A ponieważ w żaden sposób nie jest przymocowany do obudowy to lepiej jak leży na samym jej dole, nie będzie miał jak spaść przynajmniej.


(Fox500) #3

Próbowałem, ale kabel od zworki, zresztą taśma też mi nie sięga do samego dołu, i nie mogę na kalpie położyć.


(artide2) #4

jak wygląda sprawa chłodzenia kiedy temperatura jest zatrzymywana przez słownik i kartki ?


(Jjoasz) #5

ciekaw jestem temperatury po zabiegu :stuck_out_tongue:

nie jest dobrym pomyslem zaslanianie elektroniki od dolu i z gory, gdzie tez cieplo jest oddawane...

lepiej, porzadnie dokrecic, przez jakies gumki, do obudowy - jesli jest z cienkiej blachy - odizolowac koszyk, zeby drgan nie przenosil

ew. w zatoce 3.5''

a jesli gotowka jest, to SQD


(Mariosti*) #6

Większość dysków nie grzeje się aż tak żeby był problem z chłodzeniem...


(Jjoasz) #7

nie grzeje sie, kiedy ? w idle czy stresie ?

jesli hdd ma temp. ~40C w idle, to ile bedzie mial w stresie ? ~20C wiecej, a to jest niebezpieczne dla samego dysku

po za tym, chyba w instrukcji jest napisane, by nie zaslaniac elekroniki u dolu, bo zle sie to moze zakonczyc :slight_smile:


(D@widoS) #8

hehe dobre... moja seagata jest od spodu pokryta gumom,elektronika jest zasłonięta...