Zalana klawiatura Tracer Galaxy RF


(Los Emilos Email) #1

Niestety z własnej głupoty zalałem klawiaturę. Po fakcie od razu wyjąłem baterie i położyłem ją klawiszami do dołu. Rano ponownie ją uruchomiłem i działa ale nie tak jak powinna. Naciskając niektóre klawisze (jak np. A, wyświetla się asdf, a przy innych kilkukrotnie jak by zostały wciśnięte. Kwestia jest wyschnięcia jej dokładniej czy coś mogło się rozwalić w środku?


(system) #2

Wszystko jest możliwe! Jeśli ciecz była lepka (słodka)l, to marnie to widzę. W gruncie rzeczy powinieneś rozmontować klawiaturę. W zależności od konstrukcji (np. obciągnięta od dołu folią) klawiatura może sama w ogóle nie wyschnąć, a styki są nadal zwarte cieczą. Jeśli potrafisz takie rzeczy rzeczy robić, rozmontowuj.


(Los Emilos Email) #3

Od pewnego czasu pije tylko wodę więc to była zwykłą woda (nawet nie gazowana).


(p19koz) #4

Wnioskuję iż po kilku godzinach. Spokojnie poczekaj 2 do 3 dni. W moim przypadku kilkakrotnie pomagało, a zalewałem piwem (niby nie słodkie a lepkie:) )


(Los Emilos Email) #5

Tak kilka godzin. Zostawić ja na parapecie czy lepiej z dala od kaloryfera?


(p19koz) #6

Ja po prostu odpiąłem, schowałem do szuflady. Do kompa podpinałem starą. Także trochę cierpliwości, powinno być dobrze.


(Los Emilos Email) #7

Wielkie dzięki. Klawiatura działa, oprócz kilku nieużywanych klawiszy (kalkulator, mój komputer itp).