Zalana klawiatura z laptopa - próbować naprawić?


(MeonXT) #1

Witam,

wczoraj miałem laptopa na imprezie, został zalany piwem. Odłączyłem szybko od prądu, wyjąłem baterię. Dzisiaj czyściłem całą obudowę od środka, nawet płytka główna się kleiła troszeczkę. Z odłączoną klawiaturą wszystko ładnie śmiga, z podłączoną po włączeniu piszczy, świruje i sam się wyłącza. Dodam, że klawiatura była tak zalana, że do teraz śmierdzi. Jest to coś takiego: http://allegro.pl/item1091171652_okazja ... a_fav.html.

Myślicie, że warto po każdym klawiszu wyjmować i czyścić, czy może dać sobie spokój i poświęcić te 50zł na nową. Mogło tam dojść do jakiegoś spięcia, czy przeczyszczenie pomaga w takich sytuacjach?

Zastanawiam się też nad sprzedażą laptopa - mieliście do czynienia z zalanymi już? Opłaca się trzymać takie cos?

Laptop to Acer Extensa 5220.

Pozdrawiam.


(Cedar) #2

Wyjmowanie klawiszy nie pomoże, bo musisz się dostać do pól kontaktowych a wyjęcie klawiszy tego nie umożliwia.


(igrek) #3

Kup nową i się nie baw w czyszczenie. Jak będzie działać to dobrze jak nie to sprzedaj ktoś sobie zrobi z niego stacjonarny tylko dołączy na usb klawiaturę


(MeonXT) #4

Aktualnie własnie tak mam zrobione :wink:

Klawiaturke kupie dzisiaj, jak dojdzie to dam znać, czy działa :slight_smile:

Pozdrawiam.