Zalana Klawiatura


(Rafik3331) #1

Siema, mam problem, zalałem klawiaturę col'a, i niestety zaczęła Szwankować, zamiast z pisało mi zcsx itp.

Postanowiłem wysuszyć, nie pomogło. Rozkręciłem ja, przemyłem w środku złożyłem i... nic nie działa. Żaden klawisz.

Ma ktoś jakaś rade jak naprawić? Przepraszam za pisownie, klawiatura ekranowa :?


(ratv2.0@gmail.com) #2

Spróbuj wyczyścić układ scalony wacikiem namoczonym spirytusem (może być salicylowy).

Napisz jaki efekt.


(Rafik3331) #3

Niestety, nie pomogło ;/

Ma ktoś jeszcze pomysł?


(marcin82) #4

Czyściłeś też do sucha każdą warstwę folii z nadrukowanymi ścieżkami? Gumowe “czopki” też trzeba umyć i wytrzeć do sucha.


(Rafik3331) #5

Przetarłem Papierem :smiley:


(Ja$) #6

Źle wróżę tej klawiaturze Cola jest bardzo “żrąca” a ścieżki na foliach są napylane i tylko szybkie delikatne (nie szorowanie papierem) zmycie wodą a później czystym spirytusem (lub izopropanolem), który wypiera (wiąże) wodę oraz dokładne osuszenie może ją uratować.

Jeżeli powstały przerwy w napylonych ścieżkach można je naprawić stosując elektro-klej (sklepy samochodowe) używany do napraw ogrzewanych szyb samochodowych.

Sposób naprawy: końce “kawałka” przewodu (jednej żyłki) wyciągniętego z cienkiego, giętkiego wielożyłowego przewodu elektrycznego przyklejamy do przerwanej ścieżki (w ten sposób zachowujemy elastyczność foli).


(marcin82) #7

Uratowałem swoją klawiaturę (de facto nową) zalaną piwem tylko dzięki misternej robocie i jest to jak najbardziej możliwe. Tak jak pisze kolega wyżej - wszystko musi idealnie wysuszone. Inaczej nie ma szans powodzenia.


(Rafik3331) #8

To moja klawiatura już chyba nie zadziała, umyłem Spirytusem zostawiłem na noc żeby wyschła, rano próbuje i lipton, nie działa.

Idę kupić nowa, dzięki za pomoc.


(Marcin Rujner) #9

o Tuż zalałem klawiaturę colą myślałem ze nie ma ratunku (oczywiście miałem ten sam problem co kolega) jednak postanowiłem wziąść szybko gąbkę (lekko namoczoną) oczyścić zalane miejsce colą i poczekać parę minut . potem wziołem szuarkę do włosów i zaczołem suszyć (radził bym z pewnej odległosci gdyż klawiatura szybko się nagrzewa) po pewnym czasie sprawdziłem i ku mojemu zdziwieniu :o klawiatura działała poprawnie :smiley: