Zatrzymywanie dysku podczas pracy, błędy oczytu


(Misiek93) #1

Dziś rano włączyłem komputer jak co dzień, wszystko działało normalnie, ale po jakimś czasie zaczął się wieszać pliki nie chciały się poprawnie odczytywać (nie wszystkie niektóre, i po jakimś czasie odczytywały się normalnie, jak dysk znów ruszył). Słyszałem jak dysk zatrzymywał się i startował. Wyłączyłem komputer, po chwili włączyłem ponownie. System (Ubuntu, Windows oba, np. Windows się włączył przeskanował dyski wyskoczyły jakieś błędy, i w 3 kroku dysk się zatrzymał i skanowanie skończyło się napisem, że jest mało miejsca na dysku, aby naprawić jakiś tam sektor zabezpieczeń).

Już raz dysk mi się spalił, na gwarancji (ok. rok temu) dostałem nowy za darmo. Myślę (ale właśnie tylko myślę wiec pytam :))

PS. Komputer na razie wyłączyłem bo boje się włączać, żeby coś bardziej się nie zepsuło :wink:

Moja konfiguracja:

Procesor: Intel Pentium dual-core 2,5 GHz

Ram: 2 Gb Kingston 1066 MHz

Dysk: Seagate 500 Gb Sata

Grafika: NVidia GeForce 9600 gt

Płyta główna: Gigabyte EP43-DS3L

Napęd: Lite-on (nie wiem jaki dokładnie, mam zamiar i tak do wymienić)

Dodatkowo karta telewizyjna Leadtek Winfast 2000 xp rm, karta sieciowa D-link Dwl-510.

Z góry dziękuję za pomoc :slight_smile:


(Jjoasz) #2

a myslisz, ze jaki masz teraz zasilacz?

przepnij tasme, zasilanie, pokaz smart dysku...

sam opis to za malo 8)


(Misiek93) #3

Haha najlepsze jest to ze nie podałem modelu zasilacza... cały ja :stuck_out_tongue:

Zasilacz to jakiś Tracer 450W :slight_smile:

Aha i chciałem dodać, że GRUB ładuje się jak należy, ale ani Windows ani Linux nie chcę się potem załadować, jest tylko mrugający znaczek _.

Jak mam odczytać te dane S.M.A.R.T. dysku? Włączyłem ja w Biosie.


(Jjoasz) #4

hdtune np.


(Reksio009) #5

Sprawdź Smart dysku. Odczytasz w HDTune (zakładka Smart) lub w Evereście.


(Misiek93) #6

Ok jakimś cudem uruchomił mi się Windows, nie wiem dlaczego, ale już podaje odczyty.

screenshot018f.th.png

PS. Podczas uruchomienia Benchmarku w HD Tune wyskakuje błąd:

Read error!

Test aborted.


(Technik Elektro) #7

uszkodzenie dysku, aczkolwiek podepnij go pod inne złącze sata/ide innym kabelkiem itd. co to za zasilacz ?


(Reksio009) #8

Już napisał


(Technik Elektro) #9

w takim razie to może być kwestia właśnie zasilacza, konieczne podpięcie innego sprawnego.


(Jjoasz) #10

zaden cud 8)

masz 3 bady (C6), 3 w drodze (C5) i dodatko seria .11 - masz gwarancje, to wyslij... a jak nie, to moze upgrade firmware pomoze?

blad jest prawdopodobnie zwiazany z badami fizycznymi - sprawdz dysk przy pomocy mhdd (komenda scan/remap i oczywiscie smart przed i po)


(Misiek93) #11

No, chyba naprawiłem :wink:

Uruchomiłem konsole odzyskiwania Windows i dałem polecenie CHKDSK /r, działa jak należy, już nie ma tego błędu w HD Tune a i komputer chodzi szybko jak na razie stabilnie przynajmniej Windows, zaraz zobaczę Ubuntu.

A z dysku jestem bardzo nie zadowolony, już raz oddawałem na gwarancji, przysłali mi nowy, ale dane straciłem...

Zasilacz raczej wolałbym zmienić dla bezpieczeństwa. Możecie podać mi jakieś propozycje, zupełnie się na tym nie znam.

Wielkie dzięki za pomoc.


(Technik Elektro) #12

z tanich pentagram/ocz z droższych bequiet/corsair, marek jest dużo.


(Misiek93) #13

Ubuntu nie widzi partycji home. Gparted ją widzi ale pokazuje nieokreślony format plikow. Da się to jakos naprawić?


(Technik Elektro) #14

użyj jakiegoś sprawdzacza spójności danych z poziomu ubuntu live cd...


(Misiek93) #15

Ale jakiego np? niezbyt umiem coś wyszukać. System ładuje się do połowy wyskakuje konsola jest napisane żebym kontynuować naciśnij Control-D jak nie wpisz hasło root'a. Próbowałem kontynuować, ale jak loguje na swoje konto to wyskakuje błąd, że nie ma partycji HOME. Próbowałem również wpisywać polecenie fsck ale nie pomaga.

Gparted pokazuje partycje ale nie widzi jej systemu plików (na LiveCD).