Zepsuty zasilacz?


(__luna__) #1

Witam

Mam problem, być może prozaiczny, ale nie chcę nic zrobić bez upewnienia się.

Właczam rano komputer ... a tu nic. Podejrzewam, że winny jest za to procesor, gdyż dioda na płycie głównej (ta od zasilania) się nie świeci.

Do tej pory zawsze miałam kłopot z uruchamianiem komputera. Przycisk Power nie działał. Ale radziłam sobie w ten sposób, że na moment odłączałam komputer z prądu kablem, po chwili kabel ponownie wsadzałam do gniazdka i komputer startował. I dopiero gdy komputer "załapał" zaczynał działacz wiatrak od zasilacza i cały zasilacz. Jeżeli ten zabieg nie pomagał - próbowałam jeszcze raz. Za którymś razem załapywał.

Czy winny jest zasilacz, czy problem tkwi w czym innym??

Proszę o pomoc i odpowiedź.


(JNJN) #2

Możliwe,sprawdź kompa na innym.


(fiesta) #3

Czasami takie objawy daje wyczerpana bateria podtrzymująca ustawienia Biosu. Sprawdź miernikiem jakie ma napięcie, ewentualnie od razu kup nową (koszt ok 3 zł) symbol CR2032 i wymień i sprawdź czy objawy ustąpiły.


(Spn80) #4

Jeśli po odłączeniu kabla od gniazdka problem ustępował to jest problem z zasilaczem. Spotkałem z kilkoma takimi przypadkami. Zasilacz po prostu potrafi się "zawiesić". Sprawdź na innym zasilaczu.

Jeśli to by była bateryjka to po każdym uruchomieniu komputera BIOS od razu wołałby o ustawienie go i trzeba by na nowo ustawiać godzinę.