Zgranie filmu z płyty cd/dvd do pliku (np .avi) i przeniesienie na inny nośnik


(Albatraoz) #1

witam

Mam parę filmów na płytach, starych, dołączane były kiedyś do różnych gazet i czasopism.

Jak włożę pod linuxem taką płytę do napędu, wchodząc w ikonę tej płyty po lewej stronie, w zawartości płyty - nic tam nie ma.., w sensie żadnych plików.

 

Dopiero w vlc przez - menu - plik - odtwórz płytę - startuje film.

haczyk polega na tym, że nie każdy chce tak wystartować, a niektóre wyłączają sie po 10 minutach oglądania. hmm, płyty w idealnym stanie, nieporysowane.

 

 


(Cedar) #2

No i co w związku z tym? Czego od nas oczekujesz?


(angry) #3

Przeczytałeś temat? 

zgranie filmu z płyty cd/dvd do pliku (np .avi) na pendrive

 

można wywynioskować, że szuka sposobu na zgrane tego, ale mu płytki słabo działają


(Cedar) #4

Nie czytałem bo temat nie jest od tego a z treści prawie nic nie można wywnioskować nawet typu systemu na jaki poszukuje nie wiadomo jakiego programu


(KAZDAN63) #5

Lepiej skoncentrować się na tym , aby w systemie mieć zainstalowane odpowiednie dekodery które będą w stanie odtworzyć każdy plik a/v bo konwersja do innego formatu zwłaszcza materiałów wideo słabej jakości to tylko dalsze ich pogarszanie . Słowem : taka operacja to strata czasu .

 

https://picasaweb.google.com/115751777304781445158/WINDOWSMEDIAPLAYER12X3264


(Albatraoz) #6

"Przeczytałeś temat? " - nie czytał.

Typ systemu - obojętnie

“nie wiadomo jakiego programu” - dlatego poszukuję, bo nie wiem jaki program miał by to być.

 

“można wywynioskować, że szuka sposobu na zgrane tego, ale mu płytki słabo działają” - dokładnie tak @angy :slight_smile:

 

Może powinienem zatytułować temat:

"Szukam programu dzięki któremu zgram filmy z płyty cd/dvd do pliku (np.avi) na pendrive, pulpit, lub dysk D? "

 

Jest za mało miejsca na taką nazwę, to raz,

dwa - trzeba czytać nazwę tematu,  

trzy - “nie wiadomo jakiego programu” nazwa działu jasno wskazuje, że poszukuję programu, nie wiadomo jakiego…

 

@

KAZDAN63 dzięki :smiley:


(Cedar) #7
  1. Dlatego problem opisuje się w treści a nie w temacie.

 

  1. Nie czytam bo tam nie ma sensu i miejsca do opisywania problemu.

 

  1. Gdyby problem było pisany z sensem i tam gdzie jest na to dużo miejsca, to było by wiadomo jakiego programu szukasz a tak opisałeś tylko swoje przygody z jakiś swoich działań  pod “linuxem”

(Albatraoz) #8

“1. Dlatego problem opisuje się w treści a nie w temacie.”

 

Nie.

 

Tematy “pomóżcie”, “szukam”, są zamykane, mam wrażenie, że nie patrzę jako nowicjusz na osobę ze 155 plusami, albo moja logika coś szwankuje :frowning: