Zmiana koloru na pulpicie


(Misza89) #1

Mam taki problem: otóż monitor czasem mryga lub zmienia kolor na fioletowy coś w tym stylu a dokładniej najlepiej widać to na białym kolorze jest taki odcień i później wraca do normy. W czym jest problem w monitorze czy karcie graficznej.


(aro1978) #2

Możliwe, że problem leży w kablu. Może jest on źle przkręcony albo gdzieś przełamuje się. Proponuję poruszać nim i zobaczyć co dzieje się z obrazem. Może to też być obruszane gniazdo w karcie graficznej lub w monitorze. Wtedy pomoże lutownica. Oczywiście nie wykluczone są też inne powody (przegrzewanie karty, monitora).


(Drozdpiotr) #3

Ja mialem taki problem w starym kompie czasem. Okazalo sie ze jak ktos z tylu cos grzebal, dotknal przewodu od monitora to mi sie delikatnie karta zruszala w agp i wlasnie mialem takie czerwone kolory. Pozniej mi monitor padl (LG 17 flatron), po naprawie i wymianie karty na troche nowsza problem zniknal.


(Szymszejdi) #4

Ja bym stawiał na monitor, napisz jaki masz i ile ma już lat


(Misza89) #5

LG Studioworks 775N 7 lat prawie. Ale jak poruszyłem kablem przy karcie to troche polatał obraz ale nie zmieniał koloru, były tylko szumy.


(Szymszejdi) #6

7 lat to moim zdaniem ma prawo czasami mu odbijać :smiley:


(system) #7

moj minotor tez tak mryga, najczesciej na zolte odcienie, jak rusze wtyką to troche mryga mryga i wraca do normy, odkrecalem, przeczyszczalem, prostowalem i nadal nic, musze sie meczyc z tym od czasu gdy mam win 2000 sp2, wczesniej byl xp BEZ sp2,

czasami to mi nawet monitor gasnie, np.gram w cos, wlacze stronke, i cos jeszcze,np. winampa, i monitor sie zawiesza i gasnie, po 5-10 sek,

wlacza sie na innej rozdzielczosci i odswiezaniu i wyskakuje blad cos o VCR czy cos,

czasami to sie nawet juz nie wlaczy tylko reset musze :confused:

jak mi sie znowu zrobi tak to dam screena,