Adobe CS3 Design Premium - wadliwa płyta


(Photo Grapher) #1

Witam!

Jakiś czas temu kupiłem pakiet Adobe CS3 Design Premium w wersji studenckiej. Niestety załączona płyta instalacyjna DVD jest wadliwa, ma nierównomiernie rozłożoną warstwę aluminium (widać to gołym okiem na brzegach płyty), przez co bardzo hałasuje w napędzie i powoduje wibracje obudowy komputera. Napisałem do Centrum Obsługi Programu Studenckiego, przysłano mi nową płytę instalacyjną, co się chwali. Niestety nowa płyta ma tę samą wadę. Czy ktoś z Was, kto posiada taki pakiet oprogramowania, ma taki sam problem?

Załączam zdjęcia.

Pozdrawiam,

Marek


(goomish) #2

Hmm... IMVHO robisz (sobie!) trochę sztuczny i nie potrzebny problem. Skoro druga płyta ma taką wadę, to pewnie i kolejne też będą miały. Widocznie taka uroda tej albo i nawet całej partii płyt.

Skoro Ci to przeszkadza, zrób kopię płyty na własny nośnik, oryginał przechowuj pieczołowicie w szafie na dowód żeś legalny i... ciesz się cichą i nie wibrującą płytą Designa :).


(Photo Grapher) #3

Nie robię problemu, ja mam problem. Możliwe, że cała seria płyt ma taka wadę, ale jest to wada i mam prawo domagać się sprawnego nośnika. Tym bardziej, że dźwięki jakie wydaje płyta w napędzie to nie byle bzyczenie, tylko huk i drgania na obudowie, dosłownie cały komputer się trzęsie. Nigdy się z czymś takim nie spotkałem... Kopie zrobiłem dawno, ale nadal uważam, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, przecież dwie pozostałe płyty w pakiecie są w 100% sprawne.


(goomish) #4

No OK, można do sprawy podchodzić i w ten sposób. Masz do tego pełne prawo.

W takim razie, nie pozostaje Ci nic innego jak kontynuować kroki, które już podjąłeś. Pisz do nich, dzwoń - niech przysyłają kolejne płytki. Aż do skutku, aż dostaniesz taką pozbawioną wad(y).

A jak nie - zawsze pozostaje urząd Ochrony Konsumenta (czy jak się to nazywa) albo narobienie rabanu w internecie czy w mediach. Russinovichowi z Sony i paru innym się udało, wiec...


(Photo Grapher) #5

Nie chce robić rabanu, ani się z nimi kłócić. Nadal chętnie bym się dowiedział kto jeszcze ma taki problem...