Adsense, pytanie o wpływ częstości logowania


(Alan Elektro) #1

Witam!

Mam dwa pytania dotyczące Google adsense.

  1. Jakieś 3 miesiące temu zdarzyło się że zalogowałem się na konto Adsense w szkole sprawdzić przychody, a nastepnie mój znajomy (specjalnie to zrobił) kliknoł w reklamę. Niestety to nie rozumny człowiek, efektem tego nic nie było, nic na maila mi nie przyszło ani w panelu nie widze abym dostał "coś be" mam na myśli bana, także chyba juz mi to nie grozi? Boje sie troche bo fajnie mi to idzie :slight_smile: i miło patrzeć jak się same pieniądze (no małe ale zawsze...) robią...

kliknąłem też raz na samym początku kiedy sie zarejestrowałem, hm, tak gdzieś w lipcu.

Czy jeżeli do tej pory nie zwracali mi uwagi, to jeżeli ta sytuacja sie nie powtórzy, to nie mam sie czego bać?

  1. Wszedłem w nawyk, że codziennie zaglądam na swoje strony i przeglądam tam wyniki odwiedzin, a potem codziennie loguje się kilka razy na konto Adsense, czy coś przeszkadza w tym, że dość często tam zaglądam?

Lubię patrzeć jak przybywa :slight_smile:

Dziękuje za odpowiedzi

pozdrawiam


(Pavobe Reg) #2
  1. Jak kilka razy przypadkiem klikniesz, to nic się nie stanie. Bać się możesz jeżeli 7 na 10 klików jest twoich :wink:.

  2. Przejdzie ci ;p.


(Alan Elektro) #3
  1. nie no max 3 kliki, za pierwszym razem ze dwa, a potem jeszcze ten jeden.

  2. Nie przechodzi mi bo ciągle coraz więcej :slight_smile:

miło widzieć pierwsze 100 tys. odwiedzin :stuck_out_tongue: :stuck_out_tongue:


(Sumowski) #4

Ja zostałem oszukany przez AdSense, NIGDY nie kliknąłem w swoje reklamy, one po prostu były na mojej stronie (nie było tam żadnych nieodpowiednich treści).

Po okresie 1,5 roku uzbierałem 99 dolarów, pomyślałem super, jeszcze dolar i wypłacę, jakie to miałem zdziwinie na twarzy gdy po tygodniu przyszedł e-mail stwierdzający, że moja strona stanowi zagrożenie dla reklamodawców.

Generalnie -> straciłem 99 dolarów (lub już więcej), nie da się tego odwołać, Google nie odpisuje, nie odpowiada nawet na telefon.

Także uważaj z nimi, ja się na nich przejechałem. I powtarzam jeszcze raz, nigdy nie złamałem regulaminu dotyczącego kliknięć czy treści na stronie.


(eyeti) #5

Hehe..

Ja logowałem się codziennie i sam klikałem często w reklamy :slight_smile:

I nie dostałem bana.]

Więc nie masz się czym martwić.


(Alan Elektro) #6

właśnie tak niestety google robi, ni stąd ni z owąd... a innym sie udaje :cry:

używasz jakiś kontekstów teraz?

oj, czuje ze do czasu :slight_smile:


(eyeti) #7

Już teraz nie wstawiam reklam na strony. :slight_smile:

Więc moje 65 dolców przepadnie.

Chociaż zapewne i tak prędzej czy później doszli by, że moje kliknięcia były fikcyjne.


(Alan Elektro) #8

miałem to własnie na myśli :slight_smile: