Agresywne aktualizacje w Win 10

Czy jest możliwość wyłączenia aktualizacji w Win 10?. Często bywam w hotelach gdzie zasięg wifi bywa kiepski lub muszę ciągnąć sieć z komórki. A wtedy jak na złość lapek ( Lenowo 2-letni ) potrafi się aktualizować 20-cia minut. To zżera moje nerwy czas i bajty. Czy można wyłączyć aktualizację, bo opcja przesunięcia na jakiś czas mi nie odpowiada bo (po prostu nie wiem gdzie będę w ty czasie).

Aktualizacje (poza krytycznymi dla bezpieczeństwa) nie są pobierane jeśli połączenie sieciowe jest ustawione jako taryfowe.

1lajk

To ja na windows mam odwrotny problem. Muszę wejść i przyklepać. A chciałbym automat. Rzadko używam i duperele mnie nie interesują.

Autor tematu powinien oznaczyć twoją odpowiedź jako rozwiązanie problemu.

To jeszcze jak w szybkim prostym tricku każde wi-fi z góry oznaczać jako taryfowe, bo może codziennie zmienia hotel/miasto i będzie 100 razy to ustawiać?

1lajk

Nic nie musisz. Możesz tam nie wchodzić i zapomnieć.

Bo to działa jak automat. System sam poinformuje cię że pobrał aktualizację i jedyne co musisz wybrać to czas ponownego uruchomienia komputera by mogła zostać dokończona jej instalacja.
To, ze ty tam wchodzisz i wymuszasz aktualizację ręcznie to tylko twoja sprawa. Nie musisz tego robić.

Ma poinformować że są, a nie że pobrał. :joy:

że są wystarczy wejść i sprawdzić ale nie trzeba tego robić. System sam sprawdzi czy są i sam zdecyduje kiedy i czy je zainstalować i zrobi to w tle bez wiedzy użytkowania. Potem poprosi tylko o restart lub zaplanowanie restartu. Aktualizacjami w W10 w ogóle można się nie przejmować bo wszystko może właśnie odbywać się w tle i automatycznie. Tylko wtedy użytkownik nie ma wpływu na to co i kiedy jest instalowane. Dlatego ja na przykład preferuję reczne aktualizowanie.

On ma sam informować, w nic wchodzić nie chcę i nie system ma decydować o instalacji aktualizacji.

Widzę że w10 cię przerasta. Przecież informuje, że są dostępne aktualizacje. Możesz nigdzie nie wchodzić, w nic nie klikać, nic nie sprawdzać. System w odpowienim czasie sam cię wtedy poinformuje o nowych aktualizacjach. informacja wtedy o nowych aktualizacjach pojawi się w dolnym prawym rogu w tym “dymku”. Pojawi się żółte kółeczko co będzie oznaczało, że są nowe aktualizacje do zainstalowania.

Jak wygląda screen takiego powiadomienia i jak dobrze wykonać taką blokadę dla wersji HOME?

Informuje po otwarciu WU, bez otwarcia instaluje sam.

Nie zrobię ci screena bo trzeba mieć aktualizacje by się to pojawiło. A ja mam aktualny system. Jak pisałem wyżej. Prawy dolny róg. To się nazywa “centrum powiadomień” i gdy są nowe aktualizacje pojawia się na ikonce żółte kółko/kropka. Wtedy to oznacza, że są nowe aktualizacje gotowe do zainstalowania. Klikając w to powiadomienie będziesz miał do wyboru: zainstaluj teraz lub wyznacz datę instalacji.

Skoro W10 mnie przerasta to się zwracam o poradę do Mistrza W10 by mi wytłumaczył jak ustawić by system sam nie aktualizował (nie instalował bez pośrednio) tylko informował o bieżącej aktualizacji.

Wejdź w ikonkę wi-fi, kliknij “właściwości” aktualnie używanego połączenia. Tam znajdź opcję “ustaw jako połączenie taryfowe” i ustaw na włączone. Od tego momentu większość aktualizacji, trzeba robić manualnie, choć przy ważniejszych aktualizacjach, zdarza się że windows potrafi na chama pobierać i aktualizować. Niemniej lepszy taki wybór niż żaden. Jest też inna bardziej zaawansowana opcja, to wyłącza całkowicie aktualizacje, ale wtedy po jakimś czasie zacznie sypać komunikatami o ich braku.

To mnie akurat nie urządza, chce bieżące informacje o aktualizacjach na panelu sterowania przy zegarze, bez żadnego pobierania oraz instalacji.

Zgłębiłem temat. W home bez zewnętrznych “ulepszaczy” się nie da. W pro można poustawiać.