Aktualizacja sterowników

Jesteś tak… niemądry, że sam sobie zaprzeczasz próbując udowodnić coś innego.
Przyznałeś właśnie, że takie programy potrafią zainstalować nieprawidłowe sterowniki, że zbierają dane o użytkowniku, a najlepsze, że próbujesz podeprzeć to swoim autorytetem, jakby praca na ilość była lepsza od jakości, no bo skoro tobie jest tak szybciej, to wszyscy powinni tak robić, a po odejściu od kasy reklamacji nie uznajemy.
Zapomniałeś tylko wspomnieć o aktualizacjach windowsa, które mogą się nie zrozumiec z dziwnym sterownikiem który na chwile instalacji działa przyzwoicie i lepiej sam bym tego nie wytłumaczył :wink:

Nie znajduje niemal NIC z nietypowych sterowników.
Widzisz, instaluje czasami po kilka komputerów dziennie. Od wielu lat. O wiele szybszym sposobem jest pendrive, z aktualnymi sterownikami, zripowanymi w postaci plików do katalogu ręcznie, lub DD.
Wystarczy podać katalog i masz zainstalowane po chwili, bez kombinowana.

Jak miałbym instalować jakieś śmieci, do tego zapory pod to itp, to zanim w ogóle to bym zrobił, szybciej będzie zajrzeć do menadżera, spojrzeć na identyfikator sprzętu i już wiadomo co to jest i można pobrać na stronie producenta.

Nie prawidłowe sterowniki to znaczy jakie? Niedziałające, złe w jakim sensie, to Ty jesteś bezmyślny, bo nie umiesz zrozumieć jednego prostego zdania, że to jak działa program zależne jest od tego jak przeszukuje on swoją bazę danych sterowników. Zły sterownik to zwykle taki, który nie funkcjonuje a nie że ma jedną cyferkę niższą w swoim wydaniu niż ten który miałeś wcześniej, ale jak widać niektórych podniecają cyferki to co zrobić. Co do Windows to tu walnąłeś taką bzdurę jak wszyscy, którzy szukają winnych tam gdzie ich nie ma. Dopiero korzystając z systemu w którym masz przestarzałe sterowniki z przed paru lat możesz sobie narobić problemów. Po to wychodzą aktualizacje driverów, żeby je właśnie dostosować do nowszych wydań systemu, poprawić stabilność ich działania, uaktywnić nowe funkcje, złatać błędy w dodatkowym oprogramowaniu itp. Żaden producent sprzętu nie gwarantuje że jego sterownik z 2016 roku będzie działa dobrze z najnowszą wersją Windows 10. Ryzyko przy instalacji nowych driverów zawsze było i będzie, nie sposób tego tak prosto wyeliminować. To może nie korzystajmy z samochodów bo w nich giną ludzie, no bzdura totalna.

To znaczy, że niektóre wersje sterowników, np. nowsze, nie przeznaczone do danego sprzętu powodują jego nieprawidłowe działanie. Instalują się, działają, ale np. wolniej działa dysk, albo co jest bardzo częste, nie działa poprawnie ACPI itp. Bardzo częsta przypadłość, to po instalacji zbyt nowego sterownika do starszych płyt na intelu w laptopach, nie wyłączanie się komputera softwaerowe, lub nie wstawanie systemu po restarcie. Albo frezowanie dysku SSD na komputerach Toshiba, albo czarny ekran po instalacji sterownika AMD/ATI na HP z pierwszymi przełączanymi grafikami. Można sobie z niektórymi rzeczami poradzić grzebiąc w rejestrach, ale czasami taki nowszy sterownik tak nawali w rejestrach, że nic nie pomaga, ani przywracanie rejestry, ani reinstalacj starszego.

Twój sposób też przerabiałem, gromadzenie tak wielu sterowników na jakimś nośniku też wymaga czasu. W końcu i tak się okaże że te wszystkie zgromadzone przez Ciebie drivery zajmują masę miejsca i są przestarzałe. Oprogramowanie Iobit można samemu skompilować lub pobrać w wersji portable, która nie zawiera dodatkowych komponentów adware. Żaden producent nie gwarantuje że jego najnowszy sterownik działa w 100% bezbłędnie w każdej możliwej konfiguracji, zagwarantowanie takiej rzeczy jest absolutnie niemożliwe. Problemy z driverami są różne, nie sposób ich przewidzieć do końca, są przypadki że sterownik prosto ze strony producenta nie działa właściwie i trzeba problem ogarnąć samemu eksperymentując z różnymi driverami aż któryś zdziała prawidłowo, życie. Dlatego jasno napisałem, że jak korzystasz z takiego ułatwiającego pewne aspekty softu, to to nie zwalnia Cię z myślenia. Dodam też, że programy typu Driver Easy i Driverbooster tworzone są z myślą również o mniej doświadczonych użytkownikach, żeby nie narobić im więcej problemów niż mieli. Oprogramowanie to posiada stosowne zabezpieczenia by można było przywrócić system jeśli instalacja driverów powoduje problemy lub przywrócić z kopii zapasowej tylko jeden ostatnio instalowany driver, który sprawia kłopoty. Niestety część z tych funkcji zapędzających jest dostępna tylko w płatnych wersjach i tu jest problem.

Nie, bo widzisz, większość starszego sprzętu niema dalszego wsparcia producentów. Nawet sami na stronie mają napisane jaki najnowszy sterownik jest zalecany. Więc tych sterowników jest tak naprawdę raptem kilka GB. A do karty graficznej, i tak poza jakimiś egzotykami w rodzaju Savage, sis itp. oraz specjalizowanymi wersjami dla niektórych laptopów pobiera się ze strony producenta.

Wiesz, ja w 99% przypadków patrzę na laptopa który ma więcej niż 5-6 lat i wiem co jest potrzebne bez programów. Nawet wiem jakie będą jazdy. Np. instalujesz 10 na starszym Samsungu, widomo, że trzeba wyjąć WIFI bo się będzie wywalać, instalujesz grafikę na DV starym z i5 i ATI, trzeba w rejestrach wywalić przyspieszony start i zablokować instalacje aktualizacje sterownika z m$ oraz dodać skrypt który po aktualizacji systemu, usunie to ponownie i taki rzeczy jest mnóstwo.

Natomiast wiem na 100%, że podany przez ciebie soft jest nic nie warty. Instaluje np. nieprawidłowe sterowniki do Mediona z Atomem i tak samo robi w Kiano.

Dobra panowie, koniec tych długich wypracowań, bo mi się już tego czytać nie chce, jakie wnioski?!

Aktualizuj przez WU lub stronę producenta (adekwatnie do swojego modelu laptopa).

Bawiłem się trochę takim programem, np dostałem najnowszy sterownik do BT. W menadżerze urządzeń przybyło mi fajnych urządzeń pod kluczem BT ale BT absolutnie przestał działać;) Pobrało mi też jakieś sterowniki do płyty głównej, żywcem wyjęte z płyty głównej innego producenta. Pobrana paczka nawet w nazwie miała tego innego producenta.

Było też parę sterowników, które się zaktualizowały ale nic szczególnego.