[Allegro] Pytanie związane z Programem ochrony kupujących

Witam

 

Mam takie pytanie związane z POK na allegro. Otóż zostałem oszukany na kwotę 2244 zł kupując  laptopa. Towaru nie otrzymałem i zgłosiłem sprawę na policje. Śledztwo wykazało, że sprzedający nigdy nie mieszkał pod wskazanym adresem  oraz będzie ciężko go namierzyć, ale dostałem pismo o wszczęciu postępowania. W między czasie dostałem częściowy zwrot za zakupiony przedmiot 500 zł oraz zobowiązanie o zwrocie reszty do max. tygodnia. Minął miesiąc a zwrotu brak. Raczej straciłem już nadzieje na odzyskanie pieniędzy dlatego chciałem skorzystać z programu ochrony kupujących. Problem polega na tym, że odzyskałem część kwoty tj. 500 zł i nie wiem czy teraz kwalifikuje się. 

Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie o kwotę pomniejszoną o ten 500 zł odzyskane?

 

Czytałeś?

http://pomoc.allegro.pl/artykul/26299/warunki-skorzystania-z-pok

 

Dodatkowo na dole jest odnośnik do formularza kontaktowego:

http://allegro.pl/Contact2/Contact2.php?topic=50

Tak czytałem, ale ciężko jest wywnioskować coś z tego. Otrzymał rekompensatę, ale częściową więc nie wiem jak to odbierać w sumie co z tego, że sprzedający zwrócił mi 500 zł jak jeszcze brakuje mi 1744 zł. Wysłałem wiadomość do allegro z zapytaniem i zobaczymy co odpiszą.

Jeśli otrzymałeś jakieś pieniądze od sprzedającego to możesz się pożegnać z POK i musisz dochodzić swoich racji na drodze cywilnej, oczywiście samo zgłoszenie przestępstwa to nie wszystko, musisz złożyć osobny pozew do sądu.

Kurde to mnie teraz załamałeś :confused: Problem jest tego rodzaju, że gość nie mieszka pod tym adresem co podał w allegro. Gdy byłem na policji to powiedziano mi, że pod wskazanym adresem mieszka osoba, która nigdy nie słyszała nawet o sprzedającym.

Jakoś nie wierzę, że nigdy nie słyszała :wink: Przecież tam musiał przyjść list aktywujący konto Allegro. 

 

W każdym bądź razie zgłoś przestępstwo na Policji i stamtąd wydobądź dane oszusta. W sumie to są dwie opcje: jeśli dojdzie do złapania i rozprawy to zapewne sąd nakaże naprawienie szkody. Możesz też wydobyć dane, założyć sprawę cywilną o zapłatę i skierować sprawę do komornika.

 

I to i to będzie czasochłonne, od kilku miesięcy do nawet dwóch lat. Dlatego pomódl się o to żeby sąd wydał wyrok z warunkowym zawieszeniem i nakazem naprawienia szkody, wtedy jeśli nie odda pieniędzy to pójdzie siedzieć, co jest bardzo motywujące.

Dzięki za odpowiedź. Wiesz sprawa zgłosiłem na policję już prawie miesiąc temu. Ostatnio byłem zgłosić fakt, że wpłynęło mi od niego 500 zł ( chyba niepotrzebnie…) i wtedy dowiedziałem się o tym, że pod adresem mieszka jakiś dziadek, który nawet nie ma komputera a co dopiero internetu. Zeznał on, że nie zna tego gościa oraz, że przychodziły do niego jakieś listy z banku na jego dane. W każdym razie jak narazie nie namierzyli go. Policjant powiedział mi również, że czekają na odpowiedź z allegro aż udostępnią im dane.

W każdym razie cała sprawa jest strasznie zagmatwana. Liczyłem na pomoc w programie ochrony kupujących, ale teraz straciłem juz nadzieje… A swoją drogą  to trochę bez sensu, że wystarczy, jakakolwiek wpłata od oszusta nawet 1 zł i można się pożegnać z odszkodowaniem…Jak dla mnie to całe POK jest nic nie warte, jeśli dostanę odmowę przyjęcie wniosku to usuwam tam konto i kończę z zakupami.

Według ich logiki najlepiej było udać głupiego i nie informować o wpłacie w końcu mogłem nie zauważyć. 

Chyba jednak nie to jest najgorsze, pieniądze które dał ci oszust będą działać na jego korzyść w postępowaniu, wystarczy teraz powiedzieć, że “chciał oddać…” i ściemnić jakąś historyjkę, że nagle mu się warunki pogorszyły i d… z tego.Wtedy będziesz musiał dochodzić swego na drodze cywilnej.

 

Szkoda, że nie spisałeś z nim żadnej umowy, zobowiązania.

No niestety teraz tego żałuję :confused: Prawdopodobnie stracę 1744 zł a jak dobrze pójdzie to będę się sądzić latami…Mam nauczkę na przyszłość a co do allegro bardzo się zawiodłem na jego reklamie 100% bezpieczne zakupy.

Witam,
pisząc ten komentarz chcę przestrzec Wszystkich przed olbrzymią stratą czasu, stratą wewnętrznego spokoju (nerwów:) i ogromnego zawodu:(
Program Ochrony Kupujących portalu Allegro, to moim skromnym zdaniem, ma stwarzać pozory bezpiecznych i udanych zakupów i tak ten program Allegro przedstawia i tak go reklamuje gwarantując satysfakcję z zakupów.
Wszyscy wiemy, że przy problemach z transakcją wpierw otwieramy dyskusję i rozmawiamy.
Jeżeli na tym etapie nie dojdziemy do wzajemnego zrozumienia i porozumienia to absolutnie nic nie wskóramy ubiegając się o rekompensatę z POK Allegro.
Wszyscy wiemy, że warunkiem jest zgłoszenie sprawy na Policję. To wymaga przygotowania w formie papierowej wszystkich dokumentów w sprawie. Skan całej aukcji, skan wykonanego przelewu, skan całej rozmowy mediacyjnej, ew. skan wymienionych maili z zapytaniami przed zakupem. Z tymi dokumentami idziemy-jedziemy na Policję i tu czekamy, czekamy i czekamy aż któryś z Policjantów wezwie Nas na wysłuchanie.
Świadomie piszę wysłuchanie bo w pierwszej kolejności Policjant z pionu do walki z Przestępczością Gospodarczą rozmawia z Nami o problemie i stara się skierować Nas z problemem prosto do Sądu aby nie przyjmować zgłoszenia i nie nadawać biegu sprawie.
Po 30min. rozmowy jesteśmy pouczeni o odpowiedzialności za składanie zeznań i zaczyna się od nowa, krok po kroku z jednoczesnym notowaniem Naszych wypowiedzi, właściwe składanie zeznań. Z podpisami trwa to 1,5-2 godz.
Po około 30 dniach otrzymujemy na adres domowy informację z Policji o wszczęciu postępowania sprawdzającego w przedmiotowej sprawie.
Robimy skan zawiadomienia, wypełniamy wniosek do POK, wysyłamy komplet i w nadziei, że to to już koniec i już dostajemy pieniądze z Programu na Nasz rachunek - otrzymujemy informację z Allegro, że…
Niestety nie możemy przyznać Ci rekompensaty z Programu Ochrony Kupujących. Twój wniosek nie spełnił jego warunków.
Powód odrzucenia: Sprzedający odrzucił złożoną przez Kupującego reklamację.
Zgodnie z prawem to Sprzedający decyduje, czy uzna reklamację, czy też ją odrzuci. Nie mamy uprawnień pozwalających na zobowiązanie Sprzedawcy do zachowania zgodnego z roszczeniem Kupującego.
Jeśli Kupujący nie zgadza się z decyzją Sprzedawcy może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
To mój przypadek, wnioski musicie wyciągnąć sami.
Kto przeczytał do tego miejsca - podziwiam:) Spokoju życzę:) Pozdrawiam serdecznie:)

Jeśli klient nie otrzyma towaru, nie musi samodzielnie zgłaszać sprawy na policję. My robimy to za niego. Z tego, co piszesz, domyślamy się jednak, że tutaj chodzi o towar, który uległ uszkodzeniu lub dotarł inny, niż to było opisane w ofercie. W tego typu przypadkach każdą sprawę traktujemy indywidualnie. Pamiętaj, że zgodnie z Regulaminem Programu Ochrony Kupujących masz prawo odwołać się od nieprzychylnej dla Ciebie decyzji. W tym celu skorzystaj z formularza: https://allegro.pl/pomoc/kontakt?subjectId=6be0e647-a9cf-417f-b70d-42623f4d428b

1lajk

Kilka lat temu przechodziłem to samo. Widać nic się nie zmieniło. Takie uroki zakupów na bazarze :wink:

Niestety takie jest ryzyko kupowania w sieci. Ja na szczęście jeszcze nigdy nie padłem ofiarą oszustwa choć w sieci kupuję naprawdę dużo. Od ubrań po sprzęt komputerowy i AGD/TV. Właściwie w sklepach tradycyjnych kupuję już tylko żywność. Na Allegro najczęściej kupuję wtedy kiedy danej rzeczy nie mogę znaleźć w innych sklepach. Na przykład ostatnio szukałem pamięci RAM firmy SK hynix. W żadnym innym sklepie nie mogłem jej znaleźć. Ani na x-kom, komputroniku czy morele. A na Allegro nie było z tym problemu najmniejszego.