Android x86 - wydajność na starym sprzęcie i 'usability'


(drunkula) #1

Czołem Banda,


(Dimatheus) #2

drunkula , zapoznaj się, proszę, z tym tematem i stroną, a następnie - korzystając z przycisku Edytuj (na dole pierwszego posta po prawej stronie) i opcji Użyj pełnego edytora - popraw tytuł wątku tak, by mówił konkretnie o problemie. Poprawnie zatytułowany wątek zwiększa szansę na uzyskanie szybkiej pomocy. Zignorowanie tej prośby będzie skutkować przeniesieniem tematu do kosza.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(scripter1) #3

Jakieś pół roku temu postawiłem to coś w najnowszej wtedy wersji na swoim netbooku - koszmar.

Działało to bardzo powoli jak na taki sprzęt (Atom 1,6 GHz i 1 GB RAM), nic nie chciało poprawnie działać (z tą rotacją też miałem problemy) i nawet nie byłem w stanie uruchomić sieci wifi mimo że karta sieciowa sprzętowo na pewno była włączona.

 

Po kilku godzinach walki stwierdziłem że w obecnej postaci to można się tym jedynie pobawić ale nie nadaje się to do żadnych sensownych zastosowań.

Aby dało się tego używać musiałbym się posunąć do tego samego co producenci telefonów czyli do głębszej modyfikacji tego systemu.


(drunkula) #4

U mnie na VM z 1 GB ram chodzi bardzo przyzwoicie, może to kwestia procka - dostał jeden rdzeń na i3.

WiFi też nie uruchomiłem, ale internet działał poprzez emulację GSM. Wkurzyło mnie natomiast że dwie apki które ściągnąłem jako pierwsze, wogóle nie zadziałały (Go launcher i gra zombie defence).

Niemniej, chodzi to całkiem przyzwoicie (zdecydowanie szybciej niz na telefonie) i zastanawiam się nad wykorzystaniem go np. do kompa dla dzieciaków - nie będzie trzeba uczyć obsługi windowsa, z telefonami sobie radzą lepiej niż dobrze.


(scripter1) #5

Prawda jest taka że Android choć ogólnie rzecz ujmując jest niemal wszędzie to cały zajmowany przez niego sektor jest bardzo chaotyczny, głównie ze względu na to że każdy producent umieszcza w swoim sprzęcie zmodyfikowaną jego wersję.

 

Może lepiej na tym starym komputerze zainstaluj jakiegoś linuxa, nauka obsługi linuxa na pewno się im przyda.

A tak na marginesie to nie martwiłbym się kwestią nauki dzieci pracy z windowsem, linuxem czy czymkolwiek innym, dzieciaki błyskawicznie się uczą i opanują każdy sprzęt równie łatwo jak smartfony.