Antywirus dla linuxa (mandriva 2007)


(Dashmen515) #1

Witam. Poszukuje antywirusa dla Linuxa (Mandriva 2007 - 32 bitowa). Najlepiej, aby działał nie tylko w konsoli ale także graficznie.


(matiit) #2

dashmen

KlamAV...

Tylko zastanów się i odpowiedz, po co?


(D@widoS) #3

może avast...

aby przez przypadek nie nagrać koledze płytki z wirusem ? Chociaż według mnie każdy powinien dbać o to aby mieć czysto w systemie.


(Dashmen515) #4

no w końcu nadejdzie taka potrzeba ;]

Avast jest tylko w konsoli


(Init3) #5

Boże święty ileż to można ludziom tłumaczyć...Tysiące razy a nadal są nowi albo i starzy, którzy nie rozumieją po co są antyviry dla linuksa.

Są po to zeby usuwać windowsowe śmiecie z nośników danych, żeby nie zarazić NIE tyle siebie co kolegi / koleżanki siedzących na windowsie.

no jedyny :slight_smile:

Btw najlepszy to jakiś taki co nie pracuje non stop tylko po to by przeskanować np. płytke z danymi jak komuś mamy dać, lub w ogóle system raz na pół roku :slight_smile:


(Dashmen515) #6

Postanowiłem jednak nie instalować antywirusa, ponieważ bardzo rzadko przegrywam płyty, przenoszę dane z miejsca na miejsce, jedynie do szkoły coś na pendrivie ale tam jest przeważnie tylko linux. Więc dziękuję wszystkich za wypowiedzi w tym temacie.

Pozdrawiam


#7

Nieprawda. Działa w trybie graficznym.


(Dashmen515) #8

hmm a mi nie działa :confused:


(adami) #9

A próbowałeś polecenie :"avastgui"


(r_jaro) #10

To mówicie że na system linux nie jest potrzebny antywirus? To po jakiego ciorta są antywirusy na linuxa? No a pozatym wiem że 9/10 kompów to winda to i wiry są na winde no ale to nic Linuxów nie atakuje?


(Soren) #11

Oczywiście że nie jest potrzebny.

Po to by chronić windows przed wirusami.

Windows i linux to 2 zupełnie inne systemy...

Żadnego szkodnika windowsowego nie odpalisz na linuksie bez użycia choćby wine...


(r_jaro) #12

To serfując na necie wszędzie nic złego mnie nie spotka. Ciekawe.


(D@widoS) #13

nie wiem co w tym Ciekawego :roll:

Widze że co niektórym ciężko jest zrozumieć że wirusy na windowsa nie zaatakują linuksa...


(r_jaro) #14

No wiem że to nie jest to samo ale chodzi o to że w necie nie ma wirów na linuxa?


(Soren) #15

Właśnie chodzi oto że budowa linuksa jako ogólnie systemu uniemożliwia wykonywanie na nim operacji bez wyraźnej zgody użytkownika...

To nie tak łatwo wytłumaczyć czemu niema wirusów na linuksa i czemu windowsowe nie działają na nim i naprawdę nie zamierzam...

Weź sobie po prostu do serca takie oto zdanie i wszystko będzie cacy.

"Puki co na linuksa niema groźnych wirusów (ba niema ich wcale) a wirusy windowsowe mogą co najwyżej popsuć konfigurację wine jeżeli się takiego wirusa samemu odpali przy pomocy wine etc."


(Dashmen515) #16

dokończę zdanie: a jeżeli Ci popsuje Wine, to se go zainstalujesz i skonfigurujesz na nowo ;]

a jeszcze takie pytanko spyware, szpiegujące ciasteczka są na linuxa ?? A jeżeli tak to jakie programy przeciw temu zagrożeniu.


(Soren) #17

spyware to "szpiegi" także pod linuksa tego nie znajdziesz...

jeżeli chodzi o cookie to już kwestia przeglądarki jest :slight_smile:


(Dashmen515) #18

tzn jakies programu do filtrowania ? jak avg anty-spyware (czy jakoś tak)? Dziala w tray-u i sprawdza na bieżąco ciasteczka ?


(r_jaro) #19

Plichu napisał

Właśnie chodzi oto że budowa linuksa jako ogólnie systemu uniemożliwia wykonywanie na nim operacji bez wyraźnej zgody użytkownika...

To poczytaj o exploitach albo wejdź na stronkę http://www.milw0rm.com

Budowa windowsa jako ogólnie systemu uniemożliwia wykonywanie na nim operacji bez wyraźnej zgody użytkownika...

No nie tak - to samo a jednak.

Pozdro.


(Init3) #20

Eehh powiedział co wiedział...Znów dział marketingu i FUD-u od MS zawitał na forum? :hahaha:

Zeby włamać się na komputer z linuksem trzeba być "kozakiem", żeby włamać się na windows można być nawet 10 latkiem, który wykorzysta jeden z setek tysięcy exploitów, trojanów, programów. I zapewne będzie używał do tego celu linuksa bo tam są najlepsze hakerskie programy. Na linuksa można stworzyć malware, ale zeby bylo ono naprawde groźne to już jest wielka sztuka. W historii były tylko 2 czy 3 takie wirusy :lol:

Heh nie zmieniaj słówka linuks na windows, co za żenada, Pilchu mówil o linuksie a nie o windowsie. W windowsie dopiero w Viscie wprowadzono model ala linuks ale i tak jest to tak jakby porównywać opancerzonego mercedesa do malucha trabanta z dykty. Jest to zrobione na opak i w gruncie rzeczy nic nie daje bo np. nadal wiele programów uzywa konta administratora - np. photoshop. Poza tym UAC bardzo utrudnia prace, w przeciwienstwie do starego, linuksowego i sprawdzonego modelu.

To juz ustawiasz w przeglądarce, np. w Fx możesz ustawić czyszczenie wszystkich ciasteczek, historii itp tuż po zamknięciu przeglądarki. To samo w operze.

A więc tak jak mówilem i kilku innych - programy antywirusowe na linuksa służą temu by siedząc na linuksie bezpiecznie nie zarażać tych co siedzą na windowsie wymieniając sie danymi. Większość z tych programów nie rozpoznaje nawet wirusów linuksowych (których oficjalnie jest kilkadziesiąt, - ciekawy był swego czasu test tych programów w Linux Magazine) z czego tylko 2 czy 3 w historii były groźne , reszta to tylko robaczki, jakie na windowsa byly dawno dawno temu - zupelnie niegrozne).

I co jeszcze jedno ważne - Linus Torwalds, Richard Stallman - wybitni hakerzy, jak i wiele osób które tworzą/współtworzą świat linuksa i opensource...

Dało Ci oraz innym niedowiarkom cokolwiek do myślenia?