Aplikacje webowe - jakie środowiska i edytory?


(gruby33) #1

Jakie środowiska do tworzenia aplikacji internetowych są obecnie najlepsze i najbardziej przyjazne? Oraz jakie edytor kodu do nich? Prosił bym o podawanie kilku propozycji.

Od razu napiszę, że nic na razie nie tworzę, a jedynie chcę zapoznać się z nimi gdyż nie miałem jeszcze z żadnym styczności.


(Pablo_Wawa) #2

Wybierz sobie coś z tego wykazu: Tworzenie stron i aplikacji internetowych


(Jusko) #3

W skrócie:

 

HTML + CSS + JavaScript / JQuery + PHP + bazy danych.

 

Ogólnie IDE nie brakuje - pierwsze fajniejsze z brzegu to Brackets.

 

Nie spotkałem się jeszcze z WYSIWYG stricte dla aplikacji webowych, jeśli o to pytasz (ale też takowych nie szukałem). Za to do budowania stron www, znajdziesz takich sporo.


(Ryan) #4

Zależy w jakim kraju chcesz pracować. W Polsce po stronie serwerowej ze świecą szukać firm spawających kod w czymś innym niż PHP albo Java, czasem C#. W różnych krajach, w różnych społecznościach popularne mogą być inne języki/platformy - Python, Ruby, node.js. Spora część złożoności w przypadku aplikacji webowych bierze się z interakcji HTML/CSS/JS z przeglądarką oraz przeglądarki z aplikacją serwerową przez HTTP.

Co do środowisk i narzędzi, to zależy czy chcesz być tzw. full stack developerem (czyli Zosią samosią, która tworzy i backend i frontend), czy chcesz się specjalizować. Podstawowym narzędziem będzie jakaś nowoczesna przeglądarka z narzędziami deweloperskimi (do analizy HTML/CSS, do debugowania JavaScript, do analizy ruchu i podglądania/rzeźbienia zapytań HTTP), oraz edytor tekstu z podświetlaniem składni i najlepiej czymś na kształt intellisense dla wybranych języków. W przypadku ulubionego przez polskich spawaczy PHP narzędzi z sensownym debuggerem nie ma zbyt wielu (w sumie dwa i oba płatne: PhpStorm i Komodo IDE). Oczywiście można jak w epoce kodu łupanego debugować printf, ale ja bym kogoś z takim podejściem do higieny kodu nie zatrudnił.

Poza tym web deweloperka to w tych czasach niestety masa dodatkowych narzędzi do jednej rzeczy. Szybko pewnie okaże się, że potrzebujesz composera (do zależności PHP), npm (do bibliotek JavaScript) i jakieś inne grunty i yeomeny (choć npm by wystarczył w zupełności). Jeśli będziesz pracował z większym CSSem, to potrzebujesz npm też do przetwarzania LESSów albo SASSów (i do pracy z dowolnymi z istniejących frameworków CSS - bootstrap, pure i masa innych).

Ogólnie: jest tego dużo. A żeby robić coś, co choć aspiruje do miana nie-amatorszczyzny, musisz dużo czytać. I często. Bo web to też urządzenia mobilne, a to całkiem duży kawałek pola do zaorania. Trendy się zmieniają szybciej niż potrzeba, ale w każdym z trendów jest jakieś maleńkie ziarno czegoś wartościowego, więc musisz być na bieżąco.

Jeśli to brzmi skomplikowanie, to takie jest. Cokolwiek można zrobić szybko. Do osiągnięcia poziomu mistrzowskiego trzeba wielu lat wytężonej pracy. Ale tak jest ze wszystkim. :slight_smile:

// edyta

Kompletnie pominąłem kwestię backendu bazodanowego. Ale nie chce mi się już na ten temat rozwodzić...