Automatyzacja instalacji oprogramowania (Windows)


(mesmariusz) #1

Zapewne odpowiedzią jest Windows Server + Active Directory. Ale chętnie poczytam o innych rozwiązaniach.

 

 


(_nikt79_) #2

O tym czy możliwa jest automatyzacja tak naprawdę decyduje instalator konkretnego programu. Jeżeli jest zbudowany w postaci paczki *.msi lub obsługuje parametry cichej nienadzorowanej instalacji można go oskryptować i instalować jednocześnie na wielu komputerach np. z wykorzystaniem PSTools. Active Directory wcale nie jest do tego potrzebne (choć możliwość używania GPO ułatwia życie).

O ile sam preferuje pisanie własnych skryptów zgodnych z potrzebą chwili, istnieją też otwarte rozwiązania typu WPKG.

Dodam jeszcze że najprostszym i najefektywniejszym sposobem na dystrybucję programów jest po prostu dołączenie ich do obrazu systemu. Wtedy można również dodać także te programy które wymagają klikania (instalator nie przewiduje automatyzacji) ale robisz to tylko raz na obrazie wzorcowym.


(mesmariusz) #3

Pisząc o obrazie masz na myśli rozwiązania typu Ghost (obraz dysku po instalacji), czy też masz na myśli modyfikowanie obrazu instalki Windows (iso) ?

Chciałbym mieć możliwość instalacji nowego oprogramowania jak i nadzorowanej aktualizacji na wielu maszynach. 


(_nikt79_) #4

Mam na myśli obraz dysku ale nie po ale w trakcie instalacji.

Procedura wygląda tak:

-inicjujesz instalację aż dojdzie do konfiguracji ustawień użytkownika i komputera i przez ctrl + shift +f3 uruchamiasz tryb audytu

-w trybie audytu robisz aktualizacje, instalujesz oprogramowanie itp ( wszystko co nie ma związku z profilem konkretnego użytkownika bo w dalszej części procesu takie dane i tak zostaną usunięte )

  • korzystasz z sysprepa żeby zgeneralizować system + oobe i zamykasz go (opcjonalnie możesz wykonać plik ustawień nienadzorowanych przez System Image Manager i użyć go podczas wywołania sysprep - wtedy możesz większość ustawień narzucić z góry, np. użytkownik, hasło, dołączenie do domeny itp i instalator o to nie będzie pytał)

  • po zamknięciu systemu zgrywasz jego obraz dowolną techniką (może być ghost albo cokolwiek innego co klonuje partycje bootowania i systemową)

Otrzymujesz uniweralny obraz systemu, który jest aktualny i wyposażony w preinstalowane oprogramowanie.

Bardziej profesjonalny scenariusz w dużym środowisku z domeną powinien wykorzystywać raczej WDS na windows serwerze, ale do kilkunastu / kilkudziesięciu maszyn wystarczy ghost lub odpowiednik jeżeli tylko zaplanować to z głową.

Powyższy sposób nie wyklucza instalacji nowego oprogramowania, co do aktualizowania to już w większości zależy od konkretnych programów - jedne zostały do tego przygotowane inne nie.

Część programów można skryptowo aktualizować lub usuwać i instalować w ich miejsce nową wersję przy użyciu PSTools.