Bitcoin - co to jest?


(greghostor) #1

bitcoin - co to za magia, może to ktoś wyjaśnić po polsku XD ?


(mechanic) #2

za mało informacji na necie?


(greghostor) #3

jak można zarabiać na pieniądzach których nie ma, nic z tego nie rozumiem


(mechanic) #4

:slight_smile: skoro są ludzie którzy za to płacą to można zarabiać… czemu nie ma? przecież możesz wiele rzeczy za to kupić, zamówić pizze, jak jeden koleś kiedy bitcoin startował, jak się opłacało kopać bitcoiny, to się poświęcało czas/moc obliczeniową kompa/prąd, i w pewnym momencie to zaczęło się zwracać :wink:


(greghostor) #5

jaka pizza , jaki prąd, chyba jestem na to za głupi

czyli jak działa komp to kupuje pizze tak :smiley:


(mechanic) #6

ogólnie strona bithub, może trochę wyjaśnić co to jest, i kanał na youtube, https://www.youtube.com/user/szanow

jak komp działa, ściągasz odpowiedni program, i on wykorzystuje albo twojego procka albo grafę, do wykonywania obliczeń, i tak się kopało bitcoiny, aktualnie to mało opłacalne


(greghostor) #7

ale bajer XD


(greghostor) #8

jeden bitcoin kosztuje 22 tysiące ? XD
procek liczy i daje kase, ale magia


(mechanic) #9

bitcoin.pl/kurs to tak w dużym skrócie, procek lub grafa przeznacza się na na kopanie/obliczenia, co powoduje najczęściej 100% używania sprzętu, na początku domowe kompy wystarczały, aktualnie to już powstają specjalne kopalnie składające się z kilkudziesięciu jeśli nie więcej maszyn, które kopią :wink:

dlatego kopanie samemu, bez zainwestowania najpierw trochę $ w sprzęt się nie opłaca, ja bym bardziej nastawiał się na jakiegoś shorta :wink:


(bachus) #10

No tak jak banki/rządy - jeden klik i dotrukowane.


(wielkipiec) #11

“prawdziwych” pieniędzy też nie ma. To zmyślony papier, po prostu wszyscy wokół się umówiliśmy, że jest coś wart. Kiedyś miał pokrycie w złocie, teraz się tak nie da (golden standard). W pewnym sensie nie ma czegoś takiego, jak pieniądze. Działają na tej samej zasadzie, co Zębowa Wróżka :wink:

Tak samo BitCoin. Istnieje umowa (a raczej ‘zmowa’), wskutek której stwierdzono, że jest wartościowy. Nie ma wartości inherentnej, wsobnej, jak kawa albo zboże na giełdzie towarowej. Jest natomiast metodą szacowania wartości.


(nietopyrz) #12

Zacznij więc od podstaw


(greghostor) #13

producencie kart wymyśili jak golić fraj**** haha